Uratowane kaczki znalazły nową mamę w poznańskim parku
9 maluchów wypuszczono w Parku Wilsona.
Kaczki krzyżówki przebywały w poznańskim Dzikim SOR-ze. Trafiły tam z różnych przyczyn losowych. W ostatnich dniach wypuszczono je w Parku Wilsona i, jak się okazuje, zajęła się nimi inna kacza mama. - Kaczki krzyżówki są z natury bardzo opiekuńcze - podkreśla Paulina Cudna, prezes Fundacji Z Dzikiej Strony, która zajmuje się prowadzeniem Dzikiego SOR-u.
- Kaczki krzyżówki pochodzą z różnych interwencji. Zdarza się, że ptasia matka ginie pod kołami samochodu, przechodząc przez ulicę. Czasem jednak za osierocenie maluchów winę ponoszą ludzie, którzy bardzo chcą pomóc. Widząc kaczątka w niebezpiecznej sytuacji, np. na ulicy, chcą je wyłapać, by zapobiec ich śmierci. W rezultacie ptaki rozbiegają się na różne strony, a dorosła kaczka ucieka przerażona - tłumaczą urzędnicy.


