Groźne zdarzenie na Lechickiej. Kierowca po marihuanie wjechał w zarośla i porzucił auto
Dodano 1 godzina temu
Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około 19:25. Policjantów poinformowano, że na ulicy Lechickiej kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem, wjechał w zarośla i następnie uciekł. - Policjanci podjęli poszukiwania za kierowcą, którego zatrzymali kilka ulic dalej - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji. - 32-letni mężczyzna, Polak, okazał się trzeźwy. Policjanci przeprowadzili dodatkowo narkotest z uwagi na symptomy i dziwne zachowanie kierującego. Szybko wyszło na jaw, że był pod wpływem marihuany - dodaje.
Od 32-latka pobrano krew do dalszych badań. Zatrzymano mu prawo jazdy, a auto odholowano. Na szczęście nikt nie ucierpiał.


