Ogólnopolski protest przed centralą sieci sklepów w Wielkopolsce. Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami
Manifestacja ma trwać trzy dni.
"Zapraszamy pracowników Dino Polska, byłych pracowników, wszystkie organizacje związkowe działające w handlu, pracowników handlu, organizacje społeczne i środowiska polityczne sprzeciwiające się łamaniu praw pracowniczych - do udziału we wspólnym proteście przeciwko wyzyskowi, łamaniu prawa i ignorowaniu głosu pracowników przez Dino Polska" - informują przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu.
Protest odbędzie się pod siedzibą spółki w Krotoszynie i potrwa od 25 maja od godziny 12:00 do 27 maja do godziny 15:00.
"Żądamy godnej pracy, szacunku i przestrzegania praw pracowniczych. To kolejny etap walki o normalne warunki pracy, uczciwe traktowanie pracowników oraz realny dialog ze strony zarządu spółki. Pracownicy są przeciążeni obowiązkami, nadzorowani kamerami i pozostawieni bez wsparcia, podczas gdy ich wynagrodzenia często niewiele przekraczają płacę minimalną. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła już ponad 1300 nieprawidłowości, a sprawy są rozwojowe. W drodze do strajku generalnego będziemy korzystać z różnych form protestu i nacisku społecznego. Dlatego dziś szczególnie ważna jest mobilizacja i wspólne działanie w związku zawodowym. Tylko razem możemy skutecznie walczyć o nasze prawa i doprowadzić do normalności" - dodano.
Policja w Krotoszynie informuje, że w związku z planowanym zgromadzeniem mogą wystąpić utrudnienia na DK36 w rejonie Krotoszyna. Utrudnienia planowane są 25 maja w godz. 12:00-18:00, 26 maja w godz. 8:00-20:00 oraz 27 maja w godz. 7:00-12:00.
Kierowcy muszą liczyć się ze spowolnieniami, chwilowymi wstrzymaniami ruchu oraz możliwymi korkami. Godziny utrudnień są orientacyjne i mogą się zmienić w zależności od przebiegu zgromadzenia.
"Apelujemy do kierowców podróżujących w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego oraz wjeżdżających do Krotoszyna od strony Smoszewa o zachowanie szczególnej ostrożności oraz - w miarę możliwości - korzystanie z dróg alternatywnych. Na miejscu mogą pracować policjanci kierujący ruchem. Prosimy o stosowanie się do wydawanych poleceń oraz zachowanie cierpliwości. Kilka minut postoju jest mniej kosztowne niż jeden niebezpieczny manewr" - informują funkcjonariusze.



Najpopularniejsze komentarze