Kolejny taki przypadek! Mieszkaniec naszego regionu stracił spore pieniądze
Oszuści wciąż są aktywni.
W sieci wciąż pojawiają się fałszywe reklamy inwestycji w paliwa, złoto czy akcje spółek państwowych. Oszuści podszywają się pod znane firmy i obiecują szybkie, wysokie zyski.
Czujności zabrakło 73-letniemu mieszkańcowi Wągrowca, który uwierzył, że inwestuje w akcje koncernu naftowego, a w efekcie stracił 153 tysiące złotych. "Przestępca sugerował znaczne zyski z obrotu zakupionymi akcjami. Wągrowczanin uległ wizji bezpiecznego ulokowania swoich oszczędności i idącym za tym zyskiem. Cała sytuacja miała miejsce w maju, a zaczęła się w momencie, gdy pokrzywdzony natknął się na reklamę inwestycji na Facebooku. Gdy kliknął, że jest zainteresowany, wówczas odezwał się podający się za brokera oszust" - informuje st. asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy policji w Wągrowcu.
"Mężczyzna poprosił o zgodę na założenie konta na platformie inwestycyjnej, potem konto na Revolut i konto w nowym banku. Dodatkowo mężczyzna zainstalował aplikację AnyDesk, aby dać możliwość obsługi transakcji osobom trzecim. Według poleceń oszustów senior miał obserwować wykonywane operacje, zatwierdzać przelewy na konto Revolut, z którego były opłacane inwestycje na platformie" - dodaje.
Gdy oszuści nakłaniali go do przelania kolejnych 83 tys. zł, mężczyzna poszedł do banku. Tam dowiedział się, że ktoś wcześniej zlecił przedterminowy wykup jego obligacji. Wtedy zorientował się, że padł ofiarą przestępców wyłudzających oszczędności.
Policjanci nieustannie apelują o czujność i rozwagę.


