Chory na raka chłopiec spotkał się z zespołem Metallica. Ze sceny padło 'kopnij raka w tyłek'
To z pewnością był niezapomniany dzień dla Kacpra chorującego na nowotwór.
We wtorek na Stadionie Śląskim w Chorzowie zagrał legendarny zespół Metallica. Wydarzenie odbiło się szerokim echem w całym kraju, także przez to, że w jego trakcie pobito rekord frekwencji na stadionowym koncercie w Polsce. Metallica zgromadziła w środę w jednym miejscu ponad 90 tysięcy fanów.
Jednym z ogromnych fanów obecnych na wydarzeniu był Kacper - podopieczny Oddziału Onkologicznego w Szpitalu Klinicznym im. Karola Jonschera w Poznaniu. Nie tylko wziął udział w koncercie, ale też spotkał się z zespołem. - Po wielu miesiącach kontaktu z managementem zespołu oraz fundacją All Within My Hands udało się zorganizować 19 maja prywatne spotkanie backstage przed koncertem Metalliki w Chorzowie - przyznaje Maciej Kostecki, który od kilku lat charytatywnie organizuje dla chorych dzieci spotkania z artystami, twórcami i inspirującymi osobami w ramach inicjatywy "Spełnieni Twórcy" i Medalu Spełnionych Marzeń.
- Każdy członek zespołu spotkał się indywidualnie z Kacprem, rozmawiał z nim, wspierał go i okazał mu ogromne serce. Dla chłopca, który kończy leczenie onkologiczne, był to moment ogromnych emocji i wzruszenia. Największa niespodzianka wydarzyła się jednak podczas koncertu. Ze sceny zespół Metallica zadedykował Kacprowi jego ulubiony utwór i publicznie życzył mu, aby "kopnął raka w dupę". Wzruszenie rodziny i wszystkich obecnych było nie do opisania. To był jeden z tych momentów, które pokazują, jak wielką siłę może mieć muzyka, dobro i zwykły ludzki gest - dodaje.


