Reklama

Samochód na dachu w regionie. Okazało się, że pojazd został wcześniej skradziony

fot. KPP Piła
fot. KPP Piła

33-latek prosto ze szpitala trafił do komisariatu.

W sobotnie popołudnie służby zostały powiadomione o groźnej kolizji na terenie gminy Łobżenica, między miejscowościami Topola i Dziegciarnia. Na miejscu interweniowali policjanci ruchu drogowego. Okazało się, że 33-letni kierowca, mieszkaniec gminy Łobżenica, miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna z ogólnymi obrażeniami trafił do szpitala w Bydgoszczy.

Nie czekaj! Za korzystanie z pieca niespełniającego norm możesz otrzymać grzywnę. Wymień piec i otrzymaj nawet 35 000 zł. Weź udział w programie Kawka Bis. Nabór do 30 czerwca.
REKLAMA

"Tam, po zakończonych badaniach, 33-latek został zatrzymany. W międzyczasie funkcjonariusze Posterunku Policji w Łobżenicy ustalili, że pojazd, którym kierował mężczyzna, nie należał do niego. Okazało się, że 33-latek był pracownikiem jednego z lokalnych gospodarstw rolnych. Tam, wykorzystując nieobecność właścicielki, odnalazł kluczyki od osobowej Hondy i odjechał samochodem z posesji. Mężczyzna zdołał przejechać zaledwie kilka kilometrów, gdzie na prostym odcinku drogi zjechał na pobocze i dachował" - informuje mł. asp. Wojciech Zeszot, oficer prasowy policji w Pile.

"Policjanci z Łobżenicy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie mężczyźnie dwóch zarzutów. Pierwszy z nich dotyczył kradzieży pojazdu, a drugi prowadzenia go w stanie nietrzeźwości" - dodaje.

Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Znowu ostrzeżenie meteo dla całego województwa
14℃
2℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
16 km
Stan powietrza
PM2.5
8.50 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro