Reklama
Reklama

Wyciek danych na poznańskim uniwersytecie. "Plik został opublikowany przypadkowo"

zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Łukasz Kędziora
zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Łukasz Kędziora

Plik miał być dostępny przez kilkadziesiąt dni.

Sytuację opisuje serwis CyberDefence24. W sieci znaleziono arkusz z wrażliwymi danymi pracowników Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Trafiono na niego w ramach tzw. "Google hacking" - jak wskazano, to technika pozyskiwania informacji dostępnych z poziomu wyszukiwarki internetowej.

W arkuszu Excel znalezionym na stronie UAM były dane 67 pracowników uczelni - z czego ponad 60 to wykładowcy. Arkusz zawierał m.in. PESEL-e, daty zatrudnienia oraz prywatne e-maile i numery telefonów.

Po zgłoszeniu UAM usunął plik, wskazując na błąd jako przyczynę publikacji. "Rzecznik Prasowy UAM potwierdził, że plik został opublikowany przypadkowo" - czytamy. Incydent zgłoszono do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, powiadomiono osoby, których dane dotyczyły, i usunięto kopie z pamięci podręcznej Google.

Według ustaleń serwisu, arkusz Excela był dostępny w sieci od 19 lutego do 13 kwietnia 2026 roku.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

17℃
2℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
6.90 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro