Włamał się do poznańskiego domu, gdy w środku byli domownicy. Ukradł pieniądze i biżuterię wartą 70 tysięcy
Mężczyznę zatrzymano.
16 kwietnia na terenie Poznania doszło do włamania do jednego z domów. - Przebywająca w domu rodzina w pewnym momencie usłyszała niepokojące hałasy, a chwilę później zauważyła uciekającego przez teren ich posesji obcego mężczyznę - wyjaśnia sierż. Michał Wiśniowski z poznańskiej policji.
Złodziej wszedł do domu przez garaż i ukradł z budynku 3000 złotych w gotówce oraz biżuterię wartą 70 tysięcy złotych. Rodzina natychmiast powiadomiła o sprawie policjantów z Jeżyc. Mundurowi zajęli się tematem, a trop zaprowadził ich na teren województwa kujawsko-pomorskiego. 18 kwietnia, a więc dwa dni po zdarzeniu, w miejscowości Zielonka policjanci zatrzymali 49-latka. - W lokalu policjanci znaleźli i zabezpieczyli gotówkę w kwocie ponad 50 000 złotych. Funkcjonariusze ustalili również, że nie był to pierwszy konflikt z prawem tego mężczyzny. Dwa lata wcześniej miał on opuścić zakład karny, w którym odbywał wyrok za podobne przestępstwa - dodaje.
Za kradzież w warunkach recydywy grozi mu 7,5 roku więzienia.


