Reklama

Wszystkie imprezy na Torze Poznań odwołane. Jeszcze w środę złożą wniosek o wstrzymanie wykonalności decyzji

fot. Automobilklub Wielkopolski / FB
fot. Automobilklub Wielkopolski / FB

Tylko w tym tygodniu na torze miało się odbyć kilka wydarzeń.

Nie będzie niedzielnych atrakcji w ramach "Otwarcie Sezonu na Torze Poznań", o których pisaliśmy we wtorek. Nie będzie najbliższych zawodów, które miały się odbyć na tym obiekcie, a także startu sezonu kolarskiego. Wszystkie wydarzenia, które miały odbyć się na Torze Poznań, zostały odwołane, co potwierdził w środę na antenie Radia Poznań prezes Automobilklubu Wielkopolski Bartosz Bieliński. - Mamy zakaz użytkowania instalacji, tak to się nazywa - tłumaczy. Rowerzyści, którzy hałasu nie generują, także nie mogą więc wjechać na tor.

Bieliński nie przebierał w słowach. Jego zdaniem decyzja o zamknięciu obiektu to śmierć dla sportów motorowych w naszym kraju. - To jest jedyny tor w Polsce z homologacją FIA, ma homologacje motocyklową i kartingową. To było jedyne bezpieczne miejsce do uprawiania sportu motorowego w tym kraju - mówi Bieliński w rozgłośni. Zauważa przy tym, że wszyscy spodziewali się decyzji, ale liczyli, że nie będzie ona tak bolesna. Liczono, że Główny Inspektorat Ochrony Środowiska nie zamknie toru ze względu na to, że jest to jedyny taki obiekt w Polsce. - Będziemy jedynym krajem w Europie bez toru tego typu.

Z toru korzystają profesjonaliści i amatorzy wielu sportów - nie tylko motorowych. To kolarze, biegacze, wrotkarze. W przyszłym tygodniu na torze "rozjeździć się" przed sezonem mieli policjanci z Wielkopolski. Szkolenie trzeba było odwołać.

Automobilklub Wielkopolski podkreśla, że podejmował szereg działań mających ograniczyć hałas generowany przez pojazdy ścigające się na torze. Wybudowano ekrany akustyczne, w regulaminie pojawiły się zapisy o konieczności stosowania tłumików. Problemem mają być zapisy dotyczące dwóch ulic w Przeźmierowie, na których dopuszczalna norma hałasu to 50 decybeli. Na innych ulicach w okolicy to 55 decybeli. I to właśnie na dwóch ulicach z limitem do 50 decybeli dochodzi do przekroczenia o... 5 decybeli.

Co dalej? Jeszcze dziś Automobilklub złoży wniosek do GIOŚ o wstrzymanie wykonalności decyzji. Do sądu trafi też skarga na niekorzystną decyzję. Bieliński w Radiu Poznań mówi wprost - to ludzie zaczęli się budować przy torze i lotnisku, musieli więc wiedzieć, że będą mieć w sąsiedztwie hałas. - To ludzie nam się wybudowali pod oknami - stwierdza.

Dzienne utrzymanie Toru Poznań to 30 tysięcy złotych - bez względu na to, czy na torze organizowane jest wydarzenie, czy nie. Bieliński nie ukrywa, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której Automobilklub musi utrzymywać zamknięty obiekt.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

16℃
8℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
12 km
Stan powietrza
PM2.5
6.10 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro