Policjanci zatrzymali seryjnych złodziei akumulatorów. Mężczyźni z Lubuskiego kradli na terenie Wielkopolski, to recydywiści
Mundurowi z Szamotuł i Dusznik ustalili tożsamość złodzieja.
Jak informuje st. asp. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach, sprawa miała swój początek w miniony piątek, kiedy to na parkingu przy stacji paliw w Sędzinku z samochodów ciężarowych skradziono akumulatory o łącznej wartości około 6 tysięcy złotych. W kolejnych dniach doszło do podobnego zdarzenia na parkingu w Zalesiu, gdzie sprawcy ukradli następne dwa akumulatory. Wszystko wskazywało na to, że przestępstwa te nie były incydentalne.
- Postępowanie w sprawie prowadzili policjanci z Posterunku Policji w Dusznikach. Do działań włączyli się również funkcjonariusze operacyjni z Szamotuł. Dzięki wnikliwej, wielogodzinnej i skrupulatnej pracy operacyjnej policjanci wytypowali osobę mogącą mieć związek z przestępstwami. Zebrane informacje i konsekwentnie realizowane czynności doprowadziły do przełomu w sprawie. W nocy z 9 na 10 kwietnia policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn na gorącym uczynku bezpośrednio po kradzieży oleju napędowego z zaparkowanego samochodu ciężarowego. Funkcjonariusze udaremnili kradzież około 60 litrów paliwa. Pokrzywdzony nie był świadomy zdarzenia. O włamaniu do zbiornika paliwa i poniesionych stratach został poinformowany przez policjantów - podaje st. asp. Sandra Chuda.
Okazuje się, że to jednak nie koniec, podczas przeszukania pojazdu, którym poruszali się zatrzymani, funkcjonariusze ujawnili również koło zapasowe od naczepy o wartości około 4 tysięcy złotych. Jak ustalono, zostało ono skradzione tej samej nocy na parkingu MOP w miejscowości Kozielaski.
- Zatrzymani to 38-letni mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego oraz 27-letni mieszkaniec Strzelec Krajeńskich. Obaj byli wcześniej notowani za podobne przestępstwa. Mężczyźni zostali doprowadzeni do Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach, gdzie po zgromadzeniu materiału dowodowego usłyszeli trzy zarzuty kradzieży oraz jeden zarzut kradzieży z włamaniem. Działali w warunkach recydywy, co może skutkować zaostrzeniem kary. Dodatkowo starszy z mężczyzn usłyszał zarzut posiadania środków odurzających w postaci amfetaminy. O wymiarze kary wobec nich będzie decydował sąd - poinformowała st. asp. Sandra Chuda.

