Reklama

Koniec RegioJet w Polsce! Odwołują wszystkie połączenia krajowe, wiele zarzutów pod adresem PKP

fot. RegioJet
fot. RegioJet

Krótko jeździli z Poznania.

Do naszej redakcji dotarło oświadczenie czeskiego przewoźnika - RegioJet. - Spółka RegioJet weszła na polski rynek 18 września ubiegłego roku, uruchamiając jedną parę pociągów na trasie Kraków - Warszawa. Okres testowy służył przede wszystkim rekrutacji pracowników i ich szkoleniu. Od początku deklarowano, że ten tryb potrwa do marca 2026 roku. Celem było nauczenie się świadczenia pasażerom tego samego standardu usług, jaki oferujemy w Czechach, na Słowacji, w Austrii i na Węgrzech, gdzie jedną siedmiowagonową jednostką opiekuje się siedmioosobowa załoga. Właśnie dzięki znakomitemu stosunkowi ceny do jakości staliśmy się drugim najlepiej ocenianym przewoźnikiem kolejowym w Europie - czytamy.

Jak zaznacza spółka, wejście do Polski było elementem "długoterminowej strategii międzynarodowej ekspansji do krajów sąsiednich". Nie wszystko poszło jednak tak, jak przewoźnik by sobie życzył. - Pełne uruchomienie wszystkich planowanych połączeń od połowy grudnia nie zostało zrealizowane w pełnym zakresie, między innymi z powodu niewystarczających zasobów kadrowych zewnętrznego dostawcy maszynistów. Pasażerowie dotknięci odwołanymi połączeniami zostali odpowiednio wcześnie poinformowani, otrzymali pełny zwrot kosztów biletów oraz - jako przeprosiny - bonus w wysokości 100 PLN. Sytuację następnie ustabilizowaliśmy własnymi działaniami, w tym poprzez rekrutację i przeszkolenie wystarczającej liczby własnych pracowników. Pełną realizację rozkładu jazdy udało się zapewnić od 1 marca 2026 roku.

RegioJet skarży się, że "przeciwko spółce prowadzona była wyraźnie negatywna kampania medialna, która stała się częścią walki politycznej". - Na historyczny pierwszy przejazd konkurencyjnego przewoźnika na krajowej trasie dalekobieżnej zaprosiliśmy przedstawicieli polskich mediów publicznych. Odmówili udziału, argumentując, że jako media państwowe mogą pozytywnie relacjonować wyłącznie działalność państwowego przewoźnika. W dalszej rywalizacji konkurencyjnej mierzyliśmy się z szeregiem działań, które naszym zdaniem naruszają zasady uczciwej konkurencji. Dominujący, a de facto monopolistyczny podmiot ponosi odpowiedzialność za sprawiedliwe funkcjonowanie rynku i nie może utrudniać wejścia nowych uczestników. Na zdrowym rynku powinno działać co najmniej trzech konkurentów o zbliżonym udziale rynkowym. PKP Intercity za pośrednictwem swojej spółki matki PKP SA, która jest właścicielem budynków dworcowych, zakończyło kampanię marketingową RegioJet na dworcach oraz nie umożliwiło nam uruchomienia punktów sprzedaży na dworcach. Utrudniło to korzystanie z naszych usług szczególnie grupom wrażliwym, takim jak seniorzy, dzieci czy osoby z niepełnosprawnościami, które stanowią bardzo ważną grupę pasażerów transportu publicznego.

Zastrzeżeń i skarg jest więcej. - Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski opublikował prywatną komunikację SMS właściciela RegioJet Radima Jancury, w której został on ostrzeżony, że jakiekolwiek działania utrudniające wejście na rynek mogą zostać uznane przez organy antymonopolowe za nadużycie pozycji dominującej w celu wyeliminowania nowego konkurenta. Pan Malinowski upublicznił tę komunikację, a jednocześnie złożył zawiadomienie do służb kontrwywiadu oraz prokuratury. Działania te doprowadziły do kolejnej negatywnej kampanii przeciwko RegioJet. Dochodziło również do publicznych ataków ze strony prezesa PKP Intercity wobec kierownictwa PKP PLK, z zarzutami o faworyzowanie RegioJet, mimo że PKP Intercity utrzymało taki sam zakres połączeń jak w poprzednim roku. RegioJet natomiast nie uzyskał wszystkich planowanych tras, a jego pociągi na odcinku Kraków - Warszawa miały dłuższy czas przejazdu. W przeciwieństwie do PKP Intercity nie mamy także możliwości zatrzymywania się na stacji Katowice w przypadku połączeń Warszawa - Praga.

To nie wszystko. Czesi byli przekonani, że szybko sfinalizują zakup zajezdni na warszawskiej Pradze (wygrali przetarg w sierpniu ubiegłego roku), ale dziś do finalizacji nie doszło. Zajezdnia miała stać się zapleczem technicznym spółki. Według RegioJet, to PKP blokuje sprzedaż. - PKP SA, posiadająca około 30% udziałów w PKP Cargo oraz prawo weta, aktywnie blokuje sprzedaż, przesuwając jej finalizację co dwa miesiące. RegioJet był zmuszony naprawiać wagony na zewnątrz, w śniegu, a poważniejsze naprawy wykonywać w Czechach. Przed aukcją wpłaciliśmy kaucję i jesteśmy zobowiązani do zakupu obiektu, którego nabycie jest nam jednocześnie blokowane. Straciliśmy nadzieję i wiarę - zaznaczają.

RegioJet skarży się też na drastyczne obniżenie cen biletów przez PKP Intercity. "Taką politykę cenową uznaje się za nielegalne działanie drapieżne mające na celu wyeliminowanie nowego uczestnika rynku". Czesi sugerują, że w Polsce nie funkcjonują standardowe warunki konkurencji.

- Z przykrością informujemy, że RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym. Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników. Obecna sytuacja - w tym blokowanie infrastruktury, ograniczenia sprzedaży oraz drapieżna polityka cenowa - zagraża stabilności ekonomicznej grupy RegioJet w Czechach. PKP Intercity jest w dużej mierze niezależne od konkurencji, ponieważ około 90% jego połączeń jest dotowanych. Umowa między PKP Intercity a ministerstwem nie jest publiczna, przy czym wiadomo, że poziom dotacji rośnie co roku. RegioJet natomiast nie otrzymał żadnych dotacji, a nawet po kilku miesiącach nie zawarto umowy o rekompensatach za ustawowe ulgi dla grup społecznych, które finansowaliśmy z własnych środków.

Jak podkreślono, obsługa krajowych połączeń Kraków - Warszawa - Gdynia oraz Poznań - Warszawa zostanie zakończona z dniem 3 maja 2026 roku. - Pasażerowie zostaną dziś poinformowani o odwołaniu połączeń po tej dacie za pomocą SMS lub e-maila. Pełny zwrot kosztów zostanie dokonany najpóźniej do środy 15 kwietnia tą samą metodą płatności, jaką dokonano zakupu biletu. Na stronie internetowej pasażerowie będą mogli również wypełnić prosty formularz i ubiegać się o rekompensatę w wysokości 100 PLN jako przeprosiny. Kwota ta ma pokryć ewentualnie wyższe ceny biletów w pociągach PKP Intercity. Międzynarodowe połączenia Przemyśl - Kraków - Praga oraz Warszawa - Praga będą nadal obsługiwane.

- Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce - powiedział właściciel RegioJet, Radim Jancura.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Ostrzeżenie meteo dla całej Polski
10℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
12.60 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro