Opel jechał zygzakiem, zareagował świadek. Kierowca wydmuchał ponad 2 promile
Sytuacja z Kalisza.
- Świadek zauważył kierującego Oplem mężczyznę, który ewidentnie nie mógł utrzymać prawidłowego toru jazdy. Jego samochód poruszał się całą szerokością drogi. Widząc to, świadek zdarzenia postanowił zareagować. Wykorzystał moment, kiedy mężczyzna siedzący za kierownicą Opla zjechał na parking jednego z marketów. Tam zablokował jego pojazd, a następnie odebrał kierowcy kluczyki - wyjaśnia kaliska policja.
Na miejsce wezwano funkcjonariuszy. Ci sprawdzili trzeźwość kierowcy. Okazało się, że 26-letni Kolumbijczyk miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Co więcej, nie ma międzynarodowego prawa jazdy. - Lekkomyślny kierowca już niedługo będzie musiał tłumaczyć się ze swojego zachowania przed sądem. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz 15-letni zakaz kierowania pojazdami - dodaje.


