Kolejny obcokrajowiec deportowany z naszego regionu stwarzał realne zagrożenie. Ratownicy medyczni zatrzymali go pijanego w samochodzie
W ubiegłym tygodniu mężczyzna został przekazany przez policjantów z Szamotuł w ręce Straży Granicznej.
Jak informuje st. asp. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach, sprawa miała swój początek w ubiegłym tygodniu na trasie z Gaju Małego w kierunku Szamotuł. Z relacji świadków wynikało, że kierujący samochodem marki BMW wykonywał niebezpieczne manewry zjeżdżając w trakcie jazdy na przeciwległy pas ruchu. Jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.
- Mężczyzna zjechał na teren stacji benzynowej, gdzie został ujęty przez ratowników medycznych, którzy uniemożliwili mu dalszą jazdę i powiadomili Policję. Policjanci po przybyciu na miejsce przejęli mężczyznę i przeprowadzili badanie trzeźwości. Okazało się, iż 40-letni obywatel Ukrainy miał 1,08 promila alkoholu w organizmie. W trakcie dalszej pracy policjanci ustalili również, że nie było to jego pierwsze naruszenie prawa. Wcześniej kierował pojazdem mając blisko 2,9 promila alkoholu w organizmie, za co został skazany i objęty zakazem prowadzenia pojazdów. 40-latek posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych obowiązujący do 2030 roku - podaje st. asp. Sandra Chuda z szamotulskiej policji.
Mężczyzna zaraz po tym, jak wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu.
W związku z powtarzającymi się naruszeniami prawa policjanci przeprowadzili kontrolę legalności pobytu cudzoziemca. Mając na uwadze wcześniejsze przewinienia stwierdzono, że mężczyzna nie wykazywał żadnej poprawy, a jego zachowanie stanowić mogło poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, dlatego policjanci podjęli współpracę ze Strażą Graniczną.
- Na podstawie zebranej w sprawie dokumentacji podjęta została decyzja o jego wydaleniu z kraju. Mężczyzna został deportowany i przekazany służbom ze swojego kraju. Właściwa reakcja świadków oraz współpraca Policji i Straży Granicznej pozwoliły na wyeliminowanie z ruchu drogowego osoby stwarzającej realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu - dodała st. asp. Sandra Chuda.

Najpopularniejsze komentarze