Włamał się do domu w Poznaniu, wcześniej ostrzegano tam przed tajemniczymi znakami. Straty na kilkadziesiąt tysięcy złotych
Właścicielka domu przebywała w szpitalu.
13 marca pisaliśmy na epoznan.pl o tajemniczych znakach, które pojawiały się przy posesjach na Szczepankowie w Poznaniu. Portal wiescizokolicy.pl ostrzegł jednego z mieszkańców, sugerując, że mogą to być oznaczenia przygotowane przez włamywaczy. Okazuje się, że kilka dni wcześniej w tym rejonie rzeczywiście doszło do włamania, konkretnie 8 marca.
- Jak ustalili śledczy, sprawca wykorzystał fakt, że właścicielka domu - starsza kobieta - przebywała w szpitalu. 38-latek wybił szybę w oknie, a następnie dostał się do wnętrza budynku. Tam działał bezwzględnie i metodycznie - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Złodziej ukradł gotówkę oraz biżuterię ze złota i kamieni szlachetnych. - Z domu zniknęły także przedmioty o szczególnej wartości sentymentalnej: pamiątki rodzinne, kolekcjonerskie znaczki, monety oraz albumy. Sprawca pozostawił po sobie również ogromne zniszczenia - uszkodził m.in. drzwi prowadzące do pomieszczeń. Łączne straty oszacowano na ponad 80 tysięcy złotych - dodaje.
Policjanci, m.in. analizując nagrania z monitoringu, doprowadzili do zatrzymania sprawcy. To mieszkaniec Poznania. - Był on wcześniej notowany za podobne przestępstwa. Co więcej, mieszkał w niedalekim sąsiedztwie pokrzywdzonej. W wyniku przeszukania u podejrzanego kryminalni odzyskali część skradzionych przedmiotów.
38-latek został zatrzymany. Działał w warunkach recydywy. Grozi mu do 15 lat więzienia.


