Niezwykła replika pojazdu pancernego gotowa. Trafi do nowego poznańskiego muzeum
Ukończono replikę czołgu Renault FT-17.
Od środy w Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu można oglądać ten czołg. Docelowo będzie jednak stanowił część ekspozycji w Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919. Już wcześniej ukończono replikę wozu pancernego Ehrhardt M17. - Słowa uznania należą się twórcom tych wspaniałych replik i całemu zespołowi, który nad tym projektem pracował. Do otwarcia nowego Muzeum mogłyby stać przykryte plandeką. Uznaliśmy jednak, że pokazując je już teraz, rozbudzimy tylko apetyt publiczności na to nowe Muzeum, w którym takich super eksponatów będzie znacznie więcej - wyjaśnia Przemysław Terlecki, dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości.
- Renault FT-17 to bez wątpienia najważniejszy pojazd w historii broni pancernej, który ma także swój istotny udział w historii polskiej wojskowości. To on zdefiniował klasyczny układ czołgu, który z niewielkimi zmianami stosowany jest także współcześnie. Charakteryzują go wydzielony przedział bojowy umieszczony w przedniej części kadłuba, przedział napędowy z tyłu i obrotowa wieża osadzona na stropie przedziału bojowego. To właśnie ten francuski protoplasta obecnych konstrukcji jako pierwszy posiadał wieżę obracającą się o 360 , co pozwalało na prowadzenie ognia w dowolnym kierunku bez konieczności czasochłonnego i ryzykownego dla załogi obracania całego pojazdu. Był to czołg lekki, ważący niecałe 7 ton, obsługiwany przez zaledwie dwóch członków załogi, tj. dowódcę-celowniczego oraz kierowcę. Charakterystyczną cechą Renault FT-17 była płoza z tyłu kadłuba, która pomagała pokonywać szerokie okopy, minimalizując ryzyko utknięcia pojazdu w transzei - przekazuje Wielkopolskie Muzeum Niepodległości.
Co ciekawe, Polska dysponowała 120 czołgami Renault FT-17, przybyłymi do kraju wraz z "Błękitną Armią" generała Józefa Hallera, co czyniło ją czwartą potęgą pancerną świata. - To właśnie przetransportowanie koleją z Francji do Polski ostatniej dostawy tych czołgów w dniu 17 czerwca 1919 r. obchodzimy współcześnie w tej dacie jako Dzień Czołgisty.
Replikę budowano prawie rok, a prace odbywały się w Pracowni Renowacji Zabytków Techniki Militarnej w Wolsztynie. Pojazd wykonano w technologii z początku XX wieku. Elementy konstrukcji są łączone śrubami, a część z nich nitami kutymi na gorąco, grubości poszczególnych płyt pancernych są zgodne z oryginałem, a obrotową wieżę odlano z żeliwa. Nad budową czuwał Marcin Wilk, biegły sądowy w dziedzinie zabytków techniki militarnej i pasjonat militariów.

