Ewa Tylman zaginęła 11 lat temu, sprawa wraca do sądu
Wciąż nie ma bowiem prawomocnego wyroku.
We wtorek odbędzie się rozprawa w sprawie śmieci Ewy Tylman. Tym razem to rozprawa w Sądzie Apelacyjnym. Sąd w ubiegłym roku uniewinnił Adama Z. od zarzucanego mu w akcie oskarżenia zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Nie stwierdzono także, że mógł odpowiadać za nieudzielenie pomocy kobiecie. Koszty procesu miały zostać pokryte przez Skarb Państwa. Wyrok nie był prawomocny, a prokuratura chce, by sprawa trafiła do ponownego rozpoznania.
Zakończony w ubiegłym roku proces był już trzecim Adama Z. w sprawie śmierci Ewy Tylman sprzed ponad 10 lat. Prokurator zawnioskowała o skazanie Adama Z. nie za zabójstwo, a za nieudzielenie pomocy Ewie po tym, jak kobieta wpadła do Warty. Oczekiwała wyroku skazującego mężczyznę na 3 lata więzienia. Pełnomocnik ojca zmarłej poparł wniosek prokuratury. Obrońcy Adama Z. chcieli jego uniewinnienia i tak się stało.
Ewa Tylman zaginęła w listopadzie 2015 roku. Kilka miesięcy później jej ciało wyłowiono z Warty. Stan zwłok nie pozwolił na jednoznaczne wskazanie przyczyny jej śmierci.


Najpopularniejsze komentarze