Nielegalny parking okazjonalnie powstaje w centrum Poznania. "Pozostaje to niezauważone"
Na problem zwraca uwagę nasz Czytelnik.
- O tym, że straż miejska w mieście ma ręce pełne roboty i "nie ma czasu załadować", jak w dowcipie z budowy, można pisać codziennie. Ale do rzeczy, parkowanie na trawniku w centrum miasta pozostaje niezauważone. Na trawniku wzdłuż ulicy Ogrodowej w niedzielę stało zaparkowanych spokojnie około 30 samochodów. Miałem pokuszenie, aby zadzwonić do SM, ale po 12 minutach słuchania, że jestem pierwszy w kolejce, odpuściłem - relacjonuje Czytelnik Marek.
Co na to Straż Miejska Miasta Poznania? - Wpływają do nas zgłoszenia dotyczące parkowania na trawie przy ul. Ogrodowej - potwierdza Radosław Weber, rzecznik SM. - Ostatnie miało miejsce 8 marca, jednak ze względu na dużą ilość zadań w centrum (odbywający się Kaziuk Wileński na Pl. Wolności) i zabezpieczenie biegu Recordowa Dziesiątka patrol pojawił się na kontroli, gdy pojazdów na trawie już nie było - wyjaśnia.
Wcześniej problem nielegalnego parkowania w tym miejscu zgłoszono strażnikom w połowie lutego. - Wtedy patrol na miejscu wystawił 15 wezwań na Referat Wykroczeń, a na dwóch kierowców, którzy byli przy swoich pojazdach, strażnicy nałożyli mandaty karne za niszczenie zieleni - dodaje. - Funkcjonariusze podejmują czynności wobec kierowców, którzy zaparkowali na roślinności. Jeśli roślinności w danym miejscu nie ma, tylko jest błoto lub klepisko, wtedy też nie ma podstaw do interwencji. Przy ul. Ogrodowej poza trawnikami też są takie miejsca - kończy Weber.



Najpopularniejsze komentarze