Podpoznański klub ma problem z sąsiadami. Chodzi o głośną muzykę na stadionie
Piłkarze proszą o zrozumienie i wsparcie.
W mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie klubu KS Lipno Stęszew. Oto jego pełna treść:
"Drodzy Mieszkańcy,
w związku z organizowanymi wydarzeniami sportowymi na Stadionie Miejskim przy ul. Trzebawskiej 15, otrzymujemy sygnały, że muzyka podczas imprez może być słyszalna w okolicznych domach.
Pragniemy przypomnieć, że w polskim prawie nie istnieje ustawowa definicja "ciszy nocnej", choć zwyczajowo przyjmuje się godziny 22:00-6:00. Wszystkie wydarzenia organizowane przez KS Lipno Stęszew odbywają się w godzinach dziennych i trwają maksymalnie około 3 godzin, dlatego nie naruszają przyjętych zasad dotyczących ciszy nocnej.
Prosimy o wyrozumiałość. Stadion funkcjonuje w tym miejscu od wielu lat, a przy jego działalności naturalnym elementem są wydarzenia sportowe wraz z oprawą muzyczną oraz dopingiem kibiców. Osoby decydujące się na zakup działek lub budowę domów w pobliżu stadionu były świadome jego przeznaczenia.
Jednocześnie uprzejmie prosimy o niekontaktowanie się bezpośrednio z osobami związanymi z KS Lipno Stęszew w tej sprawie. Dziękujemy za zrozumienie i wsparcie."
Sprawą zajęło się Radio Poznań. Mieszkańcy, z którymi udało się porozmawiać, nie kryli zdziwienia. Tłumaczyli, że nie mają pojęcia o skargach, które wpływają do klubu. Dodali, że kiedy wybierali mieszkania w bliskiej okolicy stadionu, wiedzieli, że będzie tu głośniej. Podkreślali też, że miejsce to jest atutem, bo zachęca nie tylko dzieci, ale też dorosłych do aktywności fizycznej.
Do sprawy w rozmowie z poznańską rozgłośnią odniósł się też wiceprezes klubu Dariusz Wojtkowiak. "Mecze są rozgrywane w tym miejscu od ponad dwudziestu lat i do tej pory nigdy nie było podobnej sytuacji." - mówił. "Skargi pojawiają się w dniu meczu, czyli w soboty. My jesteśmy w stanie pójść na kompromis. Jeśli ktokolwiek z mieszkańców chciałby przyjść porozmawiać, możemy usiąść do stołu." - dodał.


