Niepokojąca sytuacja przy szkole w regionie. Sprawą zajmują się policjanci z wydziału kryminalnego
Chłopca zaczepił nieznany mężczyzna.
Sprawę opisuje Radio Poznań. Sytuacja miała miejsce w rejonie szkoły podstawowej na leszczyńskim Gronowie. Jedenastoletni uczeń, wracający po lekcjach do domu, został zaczepiony przez nieznajomego mężczyznę siedzącego w zaparkowanym samochodzie. Mężczyzna zaoferował chłopcu podwózkę.
"Wiedział, że tak nie należy robić, dlatego ominął samochód i poszedł do domu. Na drugi dzień mama zgłosiła nam tę sytuację. Poprosiliśmy ją, żeby poinformowała o tym policję. Szkoła również przekazała zgłoszenie. Odbyła się rozmowa z tym chłopcem, informacja została przesłana do wszystkich rodziców, a wychowawcy zostali zobowiązani do przeprowadzenia pogadanek w klasach i przypomnienia jeszcze raz zasad właściwego, bezpiecznego zachowania dla dzieci" - relacjonuje w rozmowie z dziennikarzami dyrektor placówki, Magdalena Kozłowska.
Według relacji chłopca, w samochodzie znajdował się tylko jeden mężczyzna. Niestety, szkolny monitoring nie obejmuje obszaru, w którym stał pojazd. Obecnie sprawą zajmują się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego.


