7-latek szuka nowego domu. "Wrażliwy chłopiec, który utknął w dorosłych problemach"
Z prośbą o pomoc zwraca się do mieszkańców MOPR.
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Poznaniu poszukuje rodziny zastępczej dla 7-latka. Chłopiec, choć powinien chodzić do pierwszej klasy, został w zerówce. - Panie mówią, że "potrzebuję czasu". Prawda jest taka, że w domu nikt nie pokazał mi, jak trzymać kredkę czy składać litery. Nie dlatego, że mama mnie nie kocha - po prostu w naszym domu panuje cisza, której się boję, albo krzyk, przed którym uciekam - opisują w słowach chłopca pracownicy MOPR.
Chłopiec to najcichsze dziecko w przedszkolnej grupie. W domu wszelkimi sposobami próbuje zwrócić uwagę matki. Większość czasu spędza z telefonem kobiety. Ma też starszego brata, który regularnie ucieka z domu, a gdy w nim jest, wprowadza młodszego brata w świat, który nie jest przeznaczony dla maluchów i uczy go niewłaściwych zachowań. Brat bije też 7-latka. - Mama, mimo wsparcia dobrych ludzi z MOPR, nie ma już siły. Dziadek jest bardzo chory i marzy tylko o "świętym spokoju". Ja marzę o domu, do którego wraca się z radością.
- To mądry, wrażliwy chłopiec, który utknął w dorosłych problemach. Pomóżmy mu wrócić do dzieciństwa - apelują.
Osoby zainteresowane zostaniem rodziną zastępczą dla 7-latka mogą kontaktować się z MOPR pod numerem 505 747 862 i mailowo [email protected].

