Popularna poznańska atrakcja niedostępna od dwóch miesięcy. Prace jeszcze nawet nie ruszyły
Chodzi o ścieżkę w koronach drzew w sąsiedztwie Jeziora Maltańskiego.
- Czy wiadomo, co z kładką w koronach drzew przy Malcie? Zamknięta jest od grudnia z powodu grzyba i nadal nic się na niej nie dzieje. Zero prac czy informacji - napisał do nas Czytelnik.
Ścieżkę zamknięto ostatniego dnia ubiegłego roku. Minęły już dwa miesiące, odkąd mieszkańcy nie mogą z niej korzystać. Co na to Zakład Lasów Poznańskich? - Ze względu na panującą aurę (do końca lutego ujemne temperatury występowały przez całą dobę, obecnie z rana nadal występują przymrozki) z przeprowadzeniem kompleksowego przeglądu zmuszeni jesteśmy czekać, aż w ciągu całej doby wystąpią temperatury dodatnie - podaje nam ZLP. - Wynika to zarówno z możliwości przeprowadzenia prac na ścieżce (rozbiórka części elementów, w tym około 25% poszycia kompozytowego kładki), jak i pobrania próbek porażonych przez grzyby elementów drewnianych (na ten moment jest to niemożliwe, ze względu na przemarznięty materiał) - dodaje.
Zakład Lasów Poznańskich obecnie jest na etapie wyboru wykonawcy prac. Przekazano nam, że jeśli pogoda pozwoli, prace będą mogły ruszyć w drugiej połowie marca.

