Reklama

Przez konflikt na Bliskim Wschodzie utknęli na 3 doby w Dubaju. Chwilę przed startem pilot nie dostawał odpowiedzi od dubajskiej wieży kontroli lotów

Dubajskie lotnisko | fot. Czytelnik
Dubajskie lotnisko | fot. Czytelnik

Są już bezpieczni w Poznaniu.

Około 200 pasażerów feralnego lotu z Wietnamu do Poznania z trzydniowym opóźnieniem dotarło do stolicy Wielkopolski. Samolot wylądował na Ławicy po godzinie 9:00. Pasażerowie nie kryją, że ogromnie cieszą się z powrotu do Polski. Tym bardziej, że ostatnie chwile w Dubaju nie należały do spokojnych.

Jeden z pasażerów przyznał dziennikarzom, że w momencie, gdy wszyscy pasażerowie byli już w samolocie, a maszyna była szykowana do startu, pilot poinformował ich, że pierwszy raz w swoim zawodowym życiu ma sytuację, w której wieża kontroli lotów nie odpowiada na jego wezwanie. Osoby znajdujące się w samolocie zaczęły się obawiać, że zostaną zawróceni do terminala lotniskowego, ale po kilku minutach maszyna dostała zgodę na start. Wszystko odbywało się szybko - stewardessy sprawnie pozamykały schowki nad głowami pasażerów, samolot został skierowany na pas startowy i wystartował.

Pasażerowie nie ukrywają, że stresu było dużo. Już na pokładzie pojawiła się plotka, że w rejonie lotniska prowadzony jest ostrzał; z okien maszyny można było zobaczyć pracowników obsługujących samolot, którzy szybko oddalili się z lotniskowej płyty. Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło.

Pasażerowie chwalą to, że Zjednoczone Emiraty Arabskie zatroszczyły się o nich w Dubaju. Zapewniono im bezpłatne noclegi oraz wyżywienie w świetnych hotelach.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

12℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
11 km
Stan powietrza
PM2.5
48.00 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro