Stęszew: mężczyzna wszedł na prywatną posesję i zaczepił dziecko bawiące się na podwórku. "Chciałabym ostrzec mieszkańców"
Nietypowe zdarzenie opisała mieszkanka gminy Stęszew.
W miejscowości Wronczyn (gmina Stęszew) pojawił się mężczyzna, który jeździ po okolicy busem i rozgląda się po posesjach. Niepokojącą sytuację opisała na "Spotted Stęszew" mieszkanka, która zastała na swojej posesji zupełnie obcego człowieka. Była zdziwiona, że wszedł bez pozwolenia.
- Chciałabym ostrzec mieszkańców naszej gminy przed panami jeżdżącymi busem, którzy weszli na nasze prywatne podwórze. Pan sam otworzył naszą bramę i chodził, rozglądając się po naszej posesji w rękawiczkach. Jak zobaczył córkę bawiącą się z kotem, zaczepił ją, ona wystraszona zawołała mamę. Sprawdzał, czy nikogo nie ma w domu. Jak wyszłam, i na pytanie "Jak pan tutaj się znalazł?", odpowiedział: "Otworzyłem sobie bramę i wszedłem, bo nie widziałem dzwonka." Nie określił się w jakim celu wszedł, a jak powiedziałam, że zadzwonię na policję, pan pospiesznie udał się do odpalonego busa, w którym czekał kolega. Sprawa zgłoszona na policję w Stęszewie. Uważajcie na siebie, dołączam zdjęcie pana uciekającego do busa - napisała kobieta na "Spotted Stęszew" i dołączyła zdjęcie mężczyzny przy busie.
Warto pamiętać, że wejście na prywatną posesję bez pozwolenia właścicieli jest naruszeniem miru domowego. Zgodnie z art. 193 Kodeksu karnego, czyn ten jest przestępstwem, za które grozi kara grzywny, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku.


Najpopularniejsze komentarze