Był akademik, będą mieszkania. Wycięli sporo drzew: "taka rzeź"
Drzewa zniknęły z sąsiedztwa budynków przy ulicy Wilczak.
W tej sprawie napisały do nas Czytelniczki. - Chciałam zapytać, co dzieje się z akademikiem UMP "Hipokrates" zlokalizowanym na ulicy Czapla? W ostatnich dniach prowadzona jest wycinka wszystkich drzew. W internecie brak informacji o przyszłości akademika - napisała Sylwia.
Druga Czytelniczka, Dominika, relacjonuje, że wycinka drzew trwa tu od poniedziałku. - Masowo wycinane są drzewa, które mają ponad 35 lat. Teren ten wcześniej należał do Uniwersytetu Medycznego, nadal stoją tam akademiki medyczne "Hipokrates". Teren został sprzedany i mają tam budować blok - zauważa. - Tyle mówi się w Poznaniu o zieleni i o drzewach, że są potrzebne, a tu taka rzeź. Od strony bloków przy ul. Czapla były piękne, wysokie topole. Teraz też już ich nie ma. Mieszkały tam ptaki (rano pięknie ćwierkały), wiewiórki oraz jeże, bo tam dużo traw i zieleni było. Już nie ma pięknego zielonego Wilczaka. Przykro na to wszystko patrzy się - dodaje.
Deweloper, który jest aktualnym właścicielem budynków byłego akademika, już jakiś czas temu wystąpił z wnioskiem o pozwolenie na ich rozbiórkę. W miejscu akademika ma powstać budynek mieszkalny wielorodzinny z podziemnymi halami garażowymi oraz usługami na parterze.
Jak ustaliliśmy, deweloper miał zgodę na wycinkę drzew. - Wydział Klimatu i Środowiska UMP wydał dwie decyzje zezwalające łącznie na usunięcie 50 drzew oraz 2 skupisk krzewów na działkach o numerach ewidencyjnych: 22/17, 22/20 i 22/22, arkusz 26, obręb 0052 (Winiary). Na mocy decyzji inwestor został zobowiązany do wykonania nasadzeń kompensacyjnych w liczbie 52 drzew oraz 207,8 m² krzewów - przekazuje nam Szymon Prymas, dyrektor Wydziału Klimatu i Środowiska UMP.
Deweloper przekazuje nam, że "rozumie, że każda ingerencja spotyka się z silną reakcją mieszkańców". - Zapewniamy więc, że wszystkie prace odbywają się na podstawie prawomocnych pozwoleń Urzędu Miasta, a wycinane są wyłącznie takie drzewa i krzewy, których usunięcie jest niezbędne do realizacji projektu budowy nowych mieszkań. Zadbaliśmy o to, by w miarę możliwości pozostawić okazy, które według naszej najlepszej wiedzy mają szansę dobrze funkcjonować w trakcie i po zakończeniu robót budowlanych: dwa klony, jesion i krzaki głogu, a także skupisko krzewów. Oczywiście w ramach inwestycji zaplanowaliśmy nasadzenia zastępcze: w miejsce usuniętych roślin zasadzimy, wzdłuż północno-wschodniej granicy działki, aż 48 nowych drzew i ponad 200 m kw. krzewów, zróżnicowanych gatunków. Do nasadzeń zastosowane zostaną solidne, rozrośnięte egzemplarze roślin i dołożymy wszelkich możliwych starań, aby stworzyć im korzystne warunki wzrostu. Uiściliśmy również wymaganą ustawowo opłatę za wycinkę.


Najpopularniejsze komentarze