Jechał pociągiem relacji Przemyśl-Ustka. W Poznaniu wyszedł tylko na papierosa. Pociąg odjechał bez niego
Do nietypowej sytuacji doszło na dworcu PKP w Poznaniu.
Do redakcji epoznan.pl napisała współpasażerka mężczyzny, który jechał we wtorek do Ustki. Chłopak wysiadł na poznańskim dworcu na chwilę, zapalić papierosa. Pociąg odjechał o 13:29 bez niego, ale z jego bagażem.
- Wyszedł w Poznaniu na papierosa, a pociąg odjechał wcześniej. Jego bagaż został, więc zgłosiłam to Konduktorowi i miał go wziąć, więc może jakoś się dowie, gdzie jest jego bagaż. Pociąg wyjechał z Poznania o 13:29. Mam nadzieję, że odzyskał bagaż. Pozdrawiam, Mama z Synem z pociągu. PS: prosiłam, aby zaczekali, ale olali mnie - brzmiała treść wiadomości od współpasażerki.
PKP podpowiada, że w przypadku pozostawionego bagażu należy działać szybko kontaktując się z przewoźnikiem, który obsługiwał dany kurs. Zazwyczaj przedmioty pozostawione w pociągu przechowywane są w punktach rzeczy znalezionych na stacjach końcowych przez okres 3 dni, po czym mogą zostać przekazane do odpowiednich instytucji

