Co dalej z Kawu i muralem na murze poznańskiego ZOO? Będzie zgłoszenie na policję
Wracamy do sprawy.
Poznański artysta uliczny Kawu został w niedzielę przyłapany przez policjantów na tworzeniu muralu na murze okalającym Stare ZOO. Wiadomo, że to Kawu, bo autor sam pochwalił się na Facebooku swoim dziełem. Policjanci w niedzielę przekazali nam, że 28-latek nie usłyszał zarzutów.
Skontaktowaliśmy się z ogrodem zoologicznym. Okazuje się, że pracownicy zgłoszą sprawę policji. - Niestety musimy to zrobić, ponieważ mur Starego ZOO jest wpisany do rejestru zabytków - mówi nam Remigiusz Koziński z poznańskiego ZOO. - W tej chwili nasi prawnicy starają się wymyślić rozwiązanie, żeby nie zmarnować tego graffiti, które ma walor edukacyjny. Makaki japońskie mieszkają w Nowym ZOO, są gatunkiem małp z dużymi potrzebami społecznymi i byłoby dobrze, gdyby graffiti mające walor edukacyjny w jakiejś formie przetrwało. Nie wiemy, czy to możliwe i w jaki sposób - dodaje. - Robimy co się da, żeby postąpić zgodnie z prawem i nie zmarnować świetnej pracy Kawu - kończy.

