Prokuratura zajmie się aferą w ZDM
Zgłoszenie pochodzi od Jacka Jaśkowiaka.
Już dwa tygodnie temu Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, złożył zawiadomienie do prokuratury, w którym poinformował śledczych, że dyrektor ZDM miał informacje o rzekomej korupcji, ale zwlekał z ich przekazaniem do służb. Jaśkowiak podkreślał, że jeśli do szefostwa jednostki samorządowej docierają informacje o możliwej korupcji, należy powiadomić służby w odpowiedni sposób. Tymczasem z Białej Księgi opublikowanej przez byłego zastępcę prezydenta Mariusza Wiśniewskiego wynika, że dyrektor ZDM pierwsze informacje o korupcji w swojej jednostce dostał na przełomie 2023 i 2024 roku, ale informacje policji przekazał dopiero około sześć miesięcy później - po kolejnych informacjach na temat korupcji.
Teraz Radio Poznań potwierdziło, że zgłoszenie dotarło do prokuratury, a ta zajmie się sprawą. Zawiadomienie dołączono do śledztwa, które jest już prowadzone w sprawie afery w ZDM.
Przypomnijmy - były dyrektor ZDM, jak i były zastępca prezydenta, zapewniają, że postępowali właściwie i zgodnie z procedurami. Krzysztof Olejniczak na antenie rozgłośni zauważył, że osoba, która zgłosiła mu korupcję jako pierwsza, nie chciała przekazać mu swoich podejrzeń na piśmie.


Najpopularniejsze komentarze