Nowe wizualizacje Teatru Muzycznego budzą emocje. Skąd zmiana w wyglądzie?
Budynek, który już powstaje, będzie wyglądać inaczej niż zapowiadano.
Wizualizacje zaprezentowane kilka dni temu nie spodobały się wielu osobom. Jak zauważa krytyk architektury Jakub Głaz przed kamerą WTK, do tej pory prezentowano jedynie pewną ideę teatru, teraz możemy zobaczyć rzeczywiste wizualizacje tego, jak budynek będzie wyglądać. Różnice w wyglądzie widać gołym okiem. Przedstawiamy pod tekstem pierwsze wizualizacje i aktualne. Pojawiają się obawy o to, że wizualizacja w rzeczywistości zostanie mocno uproszczona i otrzymamy "dworzec autobusowy" lub "sklep" w starym stylu.
Skąd takie zmiany? - W pierwszej kolejności skoncentrowano się na dokładnym zbadaniu wpływu aktualnych uwarunkowań lokalizacji na przyszły budynek Teatru. Wykonano szerokie pomiary drgań generowanych przez ruch kolejowy, tramwajowy i samochodowy, pomiary hałasu oraz analizę oddziaływania przelotów samolotów nad terenem inwestycji. Podjęto również dialog z PKP celem określenia planowanych zmian w infrastrukturze kolejowej. Drugim krokiem było dopracowanie rozwiązań funkcjonalnych i estetycznych, które stanowią kontynuację pierwotnej koncepcji konkursowej autorstwa arch. Romualda Loeglera, ale uwzględniają również aktualne uwarunkowania w zakresie ruchu komunikacyjnego. Wyniki analiz drgań i hałasu wskazały konieczność szczególnej ochrony kluczowych przestrzeni: sali głównej, sali kameralnej, studia nagrań oraz sal prób - podkreśla Teatr Muzyczny.
Zdaniem teatru ostateczna koncepcja uwzględnia rozwiązania sprzyjające komfortowi akustycznemu przyszłej widowni. - Najbardziej narażoną na oddziaływania kolejowe zachodnią ścianę zaprojektowano jako fasadę wentylowaną o izolacyjności akustycznej 59 dB. Przeszklenia zastosowano m.in. przy górnym foyer i w elewacji frontowej, z izolacyjnością akustyczną 41 dB. Pod całym budynkiem zastosowano maty antywibracyjne, a część podziemną zaprojektowano tak, by nie przenosiła drgań do wnętrza obiektu. Skuteczność tych rozwiązań potwierdzono analizami dynamicznymi, modelami cyfrowymi konstrukcji i instalacji oraz symulacjami spodziewanego natężenia dźwięku wewnątrz budynku, uwzględniając planowane inwestycje i rozwój infrastruktury PKP.
Według pracowników teatru, w stosunku do pierwotnej wersji zmieniono funkcjonalność foyer, dopracowano przestrzeń oraz organizację widowni sali głównej, a także uspokojono kolorystykę wnętrz. - Projekt konsultowany był m.in. z Biurem Miejskiego Konserwatora Zabytków, poznańskim oddziałem SARP oraz z architektami Politechniki Poznańskiej i Radą Teatru. Prace nad koncepcją z ramienia Teatru nadzoruje architekt Krzysztof Frąckowiak, który bierze udział w projektowaniu nowej siedziby od samego początku - był członkiem sądu konkursowego wyłaniającego najlepszą koncepcję budynku - dodano.
Nowy Teatr Muzyczny będzie największą współczesną inwestycją kulturalną w Poznaniu. - Prace nad projektem wykonawczym tego budynku to próba pogodzenia wielu oczekiwań: funkcjonalności, estetyki, komfortu, sprawnej komunikacji, bezpieczeństwa i zaawansowanej techniki scenicznej. Po obejrzeniu wizualizacji widać jednak, że obrany kierunek jest trafny - rozwiązania poprawiają funkcjonalność obiektu i, co równie ważne, otwierają teatr na ludzi - przyznaje prof. Antoni Szczuciński, wieloletni przewodniczący Komisji Kultury i Nauki Rady Miasta Poznania.
W podziemiach obiektu zaplanowano miejsce doraźnego schronienia dla mieszkańców. W sytuacji zagrożenia będzie mogło się tam schronić około 300 osób.
Prace budowlane idą zgodnie z planem. Do końca marca wykop pod inwestycję ma być zabezpieczony, a do maja powinna powstać płyta fundamentowa. - W II kwartale roku rozpoczną się prace związane ze wznoszeniem ścian części podziemnej. Równolegle do robót ziemnych trwają prace nad projektem wykonawczym, którego ukończenie zaplanowano na przełom III i IV kwartału 2026 roku. Osiągnięcie stanu surowego otwartego w roku 2027 pozostaje jednym z kluczowych kamieni milowych inwestycji i postępuje zgodnie z harmonogramem - zaznaczono.

