Krok od tragedii na jeziorze w regionie. Łyżwiarz wpadł pod lód
Do zdarzenia doszło w Mikorzynie pod Koninem.
To mogło się skończyć tragicznie. W czwartek w godzinach popołudniowych łyżwiarz pojawił się na Jeziorze Mikorzyńskim w Mikorzynie. Jeździł po tafli w sporej odległości od brzegu, gdy postanowił się do niego zbliżyć - lód pod nim załamał się, a młody mężczyzna wylądował w wodzie.
Jak relacjonuje portal faktykaliskie.info, szczęściem łyżwiarza było to, że do brzegu zbliżył się w rejonie ośrodka wypoczynkowego Wityng. Na pomoście znajdowało się kilka osób i to dzięki nim udało się natychmiast zareagować i uratować mężczyznę. Przebywającemu w wodzie podano długą gałąź, dzięki której wyszedł z wody na pomost.
Na miejsce wezwano pomoc - poszkodowanego ogrzano, a karetka ostatecznie zabrała go do szpitala.
Ponownie apelujemy o niewchodzenie na lód.


