Dojazd do miejskich garaży w fatalnym stanie? "To jest paranoja"
Miasto odpowiada.
W tej sprawie napisał do nas Czytelnik, który użytkuje garaż przy ulicy Świętego Michała. - Nie wiem, komu już zgłaszać stan nawierzchni i dojazd do garaży na Św. Michała 20. Za co ja i inni użytkownicy garaży płacimy normalnie do miasta pieniądze? Za teren przyległy, podatek od nieruchomości i inne tego typu opłaty. Od lat brak oświetlenia garaży, droga dosłownie wyrasta, tworząc dziury i nierówną nawierzchnię - opisuje. - Za to ja i inni ludzie płacą rocznie 3x więcej niż ci z działek koło Malty, mając akt notarialny za garaż. To jest paranoja, a nie mamy od lat prądu i normalnego dojazdu - kończy.
Jak ustaliliśmy, w tej lokalizacji znajduje się około 80 garaży, z czego niewielka część podlega Zarządowi Komunalnych Zasobów Lokalowych. - Kompleks garaży przy ul. św. Michała zlokalizowany jest na nieruchomości stanowiącej własność Miasta Poznania, objętej umowami najmu i dzierżawy. Budynki garażowe w zdecydowanej większości stanowią własność najemców i dzierżawców, część to budynki będące własnością użytkowników wieczystych nieruchomości, a pozostała część z nich znajduje się w administracji Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych jako lokale użytkowe Miasta do wynajęcia - informuje Katarzyna Przybysz, zastępczyni dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami UMP.
- Zgodnie z zawartymi umowami najmu i dzierżawy utrzymanie garaży oraz dróg dojazdowych do nich należy do właścicieli garaży. Mają oni obowiązek wykonania naprawy tej drogi i utrzymania jej w odpowiednim stanie technicznym, gdyż to wskutek ich użytkowania powstają uszkodzenia nawierzchni gruntowej drogi. Drogi dojazdowe do garaży nie stanowią dróg publicznych i służą wyłącznie dojazdowi do nich - dodaje.
Ustaliliśmy też, że faktycznie część garaży prądu nie posiada i w takim stanie była wynajmowana zainteresowanym, co odnotowano w umowach.



Najpopularniejsze komentarze