Ekstremalnie niebezpieczna sytuacja znów na poznańskim jeziorze
Osoba spacerowała po zamarzniętym akwenie.
O sytuacji informuje nas Czytelniczka. Jak przekazała, sytuacja miała miejsce w sobotę około godziny 14:30. Na tafli zamarzniętego Jeziora Rusałka można zauważyć osobę, która prowadzi rower. Takie sytuacje są ekstremalnie niebezpieczne.
Po silnych mrozach w ostatnich dniach nastąpiła odwilż. Zmiana temperatury powoduje szybkie osłabienie wcześniej zamarzniętych zbiorników wodnych, co sprawia, że lód staje się jeszcze cieńszy i bardziej niebezpieczny. Wchodzenie na zamarznięte akweny może zakończyć się tragicznie.
"Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i bezwzględne unikanie wchodzenia na taflę lodu. Należy pamiętać, że nigdy nie jesteśmy w stanie jednoznacznie ocenić stopnia zamarznięcia wody ani grubości lodu. Nawet jeśli wcześniej wydawał się on solidny, dodatnia temperatura sprawia, że jego struktura staje się krucha i niebezpieczna. Lód może załamać się w każdej chwili, bez żadnego ostrzeżenia" - informowali niedawno policjanci.

