Region. Chciał dorobić kosztem pracodawcy, nie wyszło
Historia z powiatu kępińskiego.
Policjanci z Trzcinicy ustalili, że pod koniec ubiegłego roku jedna z miejscowych firm transportowych została okradziona z paliwa. - W trakcie policyjnych ustaleń wyszło na jaw, że jeden z kierowców zatrudnionych w firmie, w grudniu 2025 roku, dwukrotnie ukradł olej napędowy. Wyglądało to w ten sposób, że 47-latek 15 grudnia zabrał z samochodu służbowego zaparkowanego na terenie firmy kartę "flota" od innego kierowcy. Mężczyzna podjechał na stację paliw i zatankował olej napędowy do kanistrów w ilości prawie 400 litrów o wartości 2174,82 złotych, płacąc firmową kartą - wyjaśnia mł. asp. Anita Wylęga z kępińskiej policji.
21 grudnia ten sam mężczyzna ponowił proceder, tym razem kupując za pieniądze pracodawcy prawie 500 litrów oleju napędowego za ponad 2650 złotych. - Mężczyzna tłumaczył policjantom, że skradziony towar sprzedawał innemu mężczyźnie po okazyjnej cenie - dodaje.
W czwartek 47-letniemu mieszkańcowi Łodzi postawiono zarzuty kradzieży paliwa, za co grozi mu do 5 lat więzienia.

