Fasada jednego z najbardziej znanych budynków w Poznaniu przechodzi metamorfozę. Widać już coraz więcej
Prace potrwają do przyszłego roku.
W lipcu 2025 roku rozpoczęła się modernizacja oraz renowacja elewacji zabytkowego gmachu Muzeum Narodowego w Poznaniu przy Alejach Marcinkowskiego 9. Prace zaplanowano na dwa lata, a wartość tylko ubiegłorocznego etapu inwestycji wynosiła 5 200 000 zł brutto. Całość finansowana jest z dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Trwa kolejny etap. Widać już coraz więcej. Rusztowania zaczęły znikać w grudniu, ukazując odświeżone fragmenty elewacji oraz architektoniczne detale, które dotąd pozostawały praktycznie niezauważalne. Dziś metalowych konstrukcji przysłaniających budynek zostało już niewiele.
Jak zapowiadała w ubiegłym roku w rozmowie z Radiem Poznań Agnieszka Kunicka-Goldfinger, główna konserwator w Muzeum Narodowym, zmiany będą widoczne z daleka. "Tu jest kilkanaście rodzajów kamienia i kilka rodzajów tynków. Czasem konserwatorzy mówią, że jesteśmy w stanie wrócić do stanu pierwotnego - co nie jest prawdą. Nigdy nie jesteśmy, bo jeśli budynek ma ponad 120 lat, to wiadomo, że nawet powierzchnia kamienia oczyszczonego nie wygląda tak samo, jak w momencie jego postawienia. W związku z tym on będzie jasny, jasno-piaskowy, z szaro-czarnym cokołem. Mozaiki są wielobarwne, czego teraz nie widać" - przekazywała.
Jak zapowiadano już w ubiegłym roku, modernizację przejdzie nie tylko elewacja, ale też zabytkowe ogrodzenie od strony ulicy Ludgardy. "Zaplanowano oczyszczenie i naprawę kamiennych bloków, a także renowację istniejących oraz uzupełnienie brakujących elementów żeliwnych barier. Dodatkowo elewacje zostaną wzbogacone o iluminację, która wieczorami podkreśli walory architektoniczne obiektu" - zapowiadał Paweł Oses, rzecznik Muzeum Narodowego w Poznaniu.
Tak budynek wygląda obecnie.


