Winogrady. Administracja osiedla chce wyciąć drzewo na prośbę proboszcza, bo blokuje wjazd do garażu na plebanii. Mieszkanka oburzona
To kolejna próba wycinki na osiedlu Kosmonautów.
W tej sprawie napisała do nas Czytelniczka. - Chodzi o (kolejną) próbę wycięcia drzew na os. Kosmonautów w rejonie kościoła. Poprzednia próba była w 2020 roku. Problem wygląda następująco: administracja ponownie przymierza się do wycięcia zdrowych drzew w rejonie kościoła, tłumacząc się tym, że zagrażają budynkowi. Jednak nikt nigdzie nie przedstawił ekspertyzy, która mogłaby na to wskazywać. Na wstępie zaznaczam, że drzewa były posadzone, zanim powstał kościół, i można było wszystko przewidzieć, a także nie budować garaży na wprost drzewa. W przypadku akcji z 2020 r. była informowana większa liczba mieszkańców poprzez wywieszanie ogłoszeń w budynkach. W przypadku aktualnej sytuacji zostało wywieszone tylko jedno ogłoszenie przy budynku sąsiadującym z kościołem. Jest to prawdopodobnie celowe działanie administracji, aby mieszkańcy nie wiedzieli o akcji, gdyż poprzednia zakończyła się niepowodzeniem dla parafii i administracji. Jedna z mieszkanek zrobiła zdjęcie ogłoszenia i umieściła je na FB, informując o tym na osiedlowej grupie. Po nagłośnieniu sprawy ogłoszenie zostało usunięte. Do myślenia daje też krótki czas (do 5 stycznia), w jakim mieszkańcy mają przekazywać opinie. Ten czas to tylko ok. 2 tygodnie, bo trzeba odliczyć święta oraz brać pod uwagę, że pewnie 31 grudnia oraz 5 stycznia administracja zrobi sobie wolne. Na osiedlowej grupie trwa już akcja stworzenia petycji. To przykre, że administracja robi coś za plecami mieszkańców, nie informując ich o ważnych rzeczach. Nie każdy korzysta z mediów społecznościowych i nie wie, co się dzieje na osiedlu. Seniorzy są kompletnie pomijani, bo nie sądzę, żeby w ogóle mieli internet. Nie tak to powinno wyglądać. Administracja, tak jak w 2020 roku, tak i teraz powołuje się na to, że mieszkańcy potykają się i wywracają na nierównym chodniku, ale nic nie robi z chodnikiem, na którym wszyscy się potykają od ok. 15 lat, a miejsce to znajduje się 30 - 40 metrów dalej (przy bloku nr 14) i jest częściej uczęszczaną alejką niż ta przy kościele. Jeśli będą twierdzić, że nie wiedzą o problemie przez tyle lat, to po pierwsze nie chce mi się w to wierzyć, a po drugie, jeśli to prawda, to znaczy, że przez 15 lat nie wyszli zza biurek i nie wiedzą, co dzieje się na osiedlu. Drzewa przy kościele można odbrukować i chodnik będzie drożny. Istnieje także możliwość przesadzenia drzew i jeżeli przeszkadza to proboszczowi, bo brak mu umiejętności, aby wjechać do garażu, to może to zrobić na własny koszt - zauważa Czytelniczka.
Skontaktowaliśmy się z kierownikiem osiedla Kosmonautów, by zapytać, ile drzew chce wyciąć administracja. Przyznał nam, że chodzi o jedno drzewo rosnące przy garażach plebanii. Więcej informacji nie przekazał, stwierdzając, że w rozmowie telefonicznej tego nie zrobi.
Opinie na temat wycinki mieszkańcy mogą przekazywać do 5 stycznia w Administracji Osiedla Kosmonautów (pokój 202). Można też wysłać maila na adres [email protected], a pocztą tradycyjną na adres Administracja OS. Kosmonautów, 61-641 Poznań, os. Kosmonautów 118. Administracja bliższe informacje ma przekazywać pod numerem 61 6303 320.
Rzeczywiście, w 2020 roku pisaliśmy na epoznan.pl o próbie wycięcia drzew z sąsiedztwa kościoła na osiedlu Kosmonautów (TUTAJ). Wówczas proboszcz stwierdził, że parafianie potykają się na chodniku przez korzenie drzew. Drzewa miały też przeszkadzać w trakcie kościelnych procesji. Ostatecznie kilkaset osób sprzeciwiło się wycince i do niej nie doszło.



Najpopularniejsze komentarze