Reklama

Mobilny Poznań upomina się o ścieżki rowerowe

W niedzielę członkowie Stowarzyszenia Mobilny Poznań rozesłali do poznańskich radnych oraz prezydenta miasta list w sprawie transportu w mieście. Argumentują w nim, dlaczego miasto powinno przenieść więcej środków w trudnym budżecie 2010 na ścieżki rowerowe.

W przygotowanej przez Jakuba Łabędzkiego analizie członkowie stowarzyszenia dowodzą, że inwestycja w ścieżki rowerowe służy nie tylko rekreacji, ale i jest racjonalna w kontekście rozwiązywania problemów transportowych miasta. Ich zdaniem 77,7 km istniejących w Poznaniu ścieżek rowerowych to za mało jak na potrzeby 560-tysięcznego Poznania. Zwracają też uwagę na małą ilość specjalnych parkingów, na których można bezpiecznie przypiąć ramę swojego roweru.

Członkowie Stowarzyszenia Mobilny Poznań powołują się na niemieckie, duńskie i holenderskie analizy, według których ruch rowerowy wzrasta wraz z systematyczną rozbudową ścieżek i parkingów dla użytkowników dwóch kółek. Podają przykład zbliżonej swoim klimatem do Poznania Kopenhagi, gdzie ruch rowerowy stanowi 37 proc. podróży wobec 2-3 proc. odnotowywanych dziś w stolicy Wielkopolski. W tym mieście na 1 km kw. powierzchni miasta przypada dziś 4 km trasy rowerowej. W Poznaniu tylko 29 metrów.

Według podawanych przez stowarzyszenie danych, średnia prędkość poruszania się samochodem po Poznaniu to 17 km na godz., a 14 km na godz. w czasie komunikacyjnego szczytu. Średnia prędkość roweru to 15 km. Rowerzyści jednocześnie wykorzystują w mieście znacznie mniejszą powierzchnię niż samochód osobowy. Największa holenderska politechnika TU-Delft wyliczyła kiedyś ile osób może się przemieścić w mieście w ciągu jednej godziny po pasie o szerokości 3,5 metra. Wykazała, że może z niego skorzystać w tym samym czasie 2 tys. osób w samochodach osobowych, 9 tys. jadących autobusem, 14 tys. rowerzystów, 19 tys. pieszych lub 22 tys. pasażerów tramwaju.

Stowarzyszenie Mobilny Poznań pisze w liście do radnych i prezydenta, że aby do 2020 r. powstała w stolicy Wielkopolski spójna sieć dróg rowerowych, miasto musiałoby ich budować 10 - 12 km rocznie. Według ich wyliczeń, zapisane w przyszłorocznym budżecie Poznania 500 tys. na ten cel wystarczy na jakieś 700 metrów. Uwzględniając te ścieżki, które powstaną przy okazji budowy dróg, stowarzyszenie szacuje długość ścieżek powstałych w przyszłym roku w Poznaniu na 4 km za łączny koszt 4,1 mln zł.

Stowarzyszenie argumentuje, że podział środków publicznych nie może dyskryminować żadnej z grup społecznych. Postuluje, by szukać oszczędności w budżecie w sposób proporcjonalny, a co za tym idzie, przesunąć na rzecz ścieżek rowerowych część środków przeznaczonych dziś na budowę dróg. Autorzy listu apelują o przeznaczenie na rozbudowę i utrzymanie infrastruktury dla cyklistów minimum 5 mln zł.

Stowarzyszenie zapowiada też pracę na rzecz odnajdywania i opisywania "gorących" punktów w sieci transportowej Poznania oraz zajmowanie stanowiska w najważniejszych kwestiach związanych z transportem w mieście.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

1℃
-1℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
16.71 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro