Reklama
Reklama

Karygodne zachowanie 20-latki ze Śremu. Postawiła na nogi wszystkie służby, bo... pokłóciła się z partnerem

fot. Policja
fot. Policja

Zaalarmowała kolegę, że jej partner wskoczył do Warty i poprosiła o wezwanie służb ratunkowych.

26 września około 20.00 na numer alarmowy 112 zadzwonił mężczyzna z informacją, że jego koleżanka potrzebuje pomocy. Kobieta zadzwoniła do niego z prośbą o wezwanie służb, bo jak twierdziła, jej partner na wysokości ulicy Popiełuszki w Śremie wskoczył do rzeki Warty i nie wypływa. Kolega stanął na wysokości zadania i natychmiast powiadomił ratowników, a ci pojawili się we wskazanej lokalizacji w postaci policjantów i strażaków wyposażonych w łódź motorową.

Nie czekaj! Za korzystanie z pieca niespełniającego norm możesz otrzymać grzywnę. Wymień piec i otrzymaj nawet 35 000 zł. Weź udział w programie Kawka Bis. Nabór do 30 czerwca.
REKLAMA

- Policjanci szybko ustalili, że historia nie ma nic wspólnego z rzeczywistością - wyjaśnia Ewa Kasińska ze śremskiej policji. - Rzekomy "tonący mężczyzna" był zupełnie bezpieczny. Zaprzeczył, aby chciał wchodzić do wody, a jego ubranie było suche. Mężczyzna po prostu pokłócił się ze swoją partnerką. Ona natomiast nie potrafiła racjonalnie wyjaśnić, dlaczego zadzwoniła do kolegi, twierdząc, że partner wskoczył do rzeki Warty i nie wypływa - dodaje.

Absurdalne i nieodpowiedzialne zachowanie 20-latki będzie miało swój finał w sądzie. Kobieta odpowie za wywołanie fałszywego alarmu.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

28℃
15℃
Poziom opadów:
0.7 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
11.10 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro