Ordynator ze szpitala w regionie zatrzymany za molestowanie dzieci. Lista poszkodowanych się wydłuża
Chodzi o lekarza, który pracował w konińskim szpitalu.
Już wiosną pisaliśmy na epoznan.pl o zatrzymaniu ordynatora Oddziału Onkologicznego z Pododdziałem Hematologicznym konińskiego szpitala, Artura Z. To mieszkaniec powiatu tureckiego - zatrzymano go w miejscu zamieszkania. W ramach tej samej akcji zatrzymano też drugiego mężczyznę, także z Turku. Obaj zatrzymani mają po 48 lat. - Nigdy nie byli wcześniej karani. Na podstawie materiałów dowodowych prokurator z Prokuratury Rejonowej w Koninie przedstawił zarzuty wielokrotnego wykorzystania nieletnich (poniżej 15 lat) w okresie co najmniej od 2013 roku. Prokuratura złożyła także do sądu w Koninie wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Sąd przychylił się do tego wniosku - tłumaczył wiosną mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.
Gazeta Wyborcza podaje nowe informacje w tej sprawie. Z ustaleń dziennika wynika, że lista osób poszkodowanych w tej sprawie jest coraz dłuższa. Prokurator prowadząca sprawę wydała postanowienie o rozszerzeniu zarzutów dla lekarza o kolejne siedem czynów na szkodę małoletnich poniżej 15. roku życia. Sprawa ma dotyczyć seksualnego wykorzystywania dzieci, ale też korespondowania z nimi w celach seksualnych. Pokrzywdzonych ma być osiem osób. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że na sprzętach należących do lekarza zabezpieczono zdjęcia budzące wątpliwości śledczych. Może chodzić o pornografię dziecięcą.
Bez zmian pozostaje lista zarzutów dla drugiego z mężczyzn - organisty.
Już wcześniej GW podawała, że onkolog jest mocno zaangażowany w życie Kościoła - to lektor i ministrant w lokalnym kościele. Jego brat to proboszcz w wiejskiej parafii. Pokrzywdzonym ma być m.in. 14-latek, któremu mężczyzna udzielał korepetycji. Z jego relacji wynika, że molestował go nie tylko lekarz, ale też organista z tego samego kościoła. Organista miał też wykorzystać innego chłopca. Do współżycia miało dochodzić w trakcie Mszy Świętej w części z organami, do której wierni nie mają dostępu.
Lekarz nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. Organista przyznał się do obcowania z chłopcami. - Według naszych ustaleń organista potwierdził m.in., że w czasie stosunków płciowych w kościele ejakulował na obraz z wizerunkiem Jana Pawła II - informowała Gazeta Wyborcza.
Mężczyznom grozi do 12 lat więzienia.



Najpopularniejsze komentarze