Reklama
Reklama

Tragiczny pożar na Jeżycach. Prokuratura jest już w posiadaniu jednej z opinii biegłych

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

Na końcowe opinie musimy jeszcze poczekać.

W sierpniu minął rok od tragicznego pożaru przy ulicy Kraszewskiego. Wciąż przyczyna zdarzenia jest ustalana. Do spraw wraca "Głos Wielkopolski".

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wypoczynek, który zostaje w pamięci. Najlepsza lokalizacja, klimat, morze na wyciągnięcie ręki. Rezerwuj teraz +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Śledztwo wciąż jest na etapie zbierania dowodów, a obecnie najważniejszą rolę odgrywają ekspertyzy przygotowywane przez biegłych. "Na tę chwilę czekamy na ostateczną opinię biegłych z zakresu pożarnictwa oraz od Politechniki Poznańskiej co do rozwoju pożaru i symulacji wybuchu" - tłumaczy dziennikarzom prok. Marek Piegat, prowadzący postępowanie.

Kluczowym etapem śledztwa okazał się eksperyment procesowy. Jak przekazano, w warunkach laboratoryjnych badano zachowanie ogniw litowo-jonowych - zarówno fabrycznie nowych, jak i tych zabezpieczonych na miejscu tragedii. "Ogniwa były w odpowiednich warunkach nagrzewane i pojawiały się wtedy dane: w jakiej temperaturze, w jakim momencie reagują poszczególne ogniwa, jak funkcjonują pakiety po kilka sztuk"- relacjonuje prokurator. "To była symulacja w mikroskali. Nie odpaliliśmy całej ściany ogniw, tylko dziesięć, dwanaście sztuk. Wyniki będą później interpolowane na większą skalę"- dodaje.

Zgromadzone informacje mają posłużyć do stworzenia komputerowej symulacji rozwoju pożaru i wybuchu. Wiadomo, że śledczy są już w posiadaniu opinii ekspertów z Akademii Pożarniczej. Ale na razie wnioski są niejawne. "Chcielibyśmy przedstawić całość. Żeby dobrze zrozumieć mechanizm zdarzenia, trzeba zobaczyć całość na tle dynamiki rozwoju pożaru"- tłumaczy w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim" Piegat.

Na opinię Politechniki Poznańskiej, która obejmuje m.in. symulację wybuchu, będzie trzeba poczekać co najmniej do końca października. Jednak niewykluczone, że termin znów ulegnie zmianie.

Przypomnijmy. W nocy z 24 na 25 sierpnia 2024 roku w kamienicy przy ul. Kraszewskiego 12 w Poznaniu wybuchł pożar, któremu towarzyszyła eksplozja. Podczas akcji ratowniczej zginęło dwóch strażaków - st. ogn. Patryk Michalski z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 oraz st. ogn. Łukasz Włodarczyk z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2. Poszkodowanych zostało jedenastu innych strażaków, a do szpitala trafiły również trzy osoby cywilne.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Kolejne ostrzeżenie meteo dla części regionu
10℃
2℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
10.00 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro