Region. Awantura i krew przy lokalu z kebabem. Zatrzymano agresywnego nastolatka
Grozi mu nawet 5 lat więzienia.
W czwartek późnym wieczorem policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego interweniowali po zgłoszeniu otrzymanym przez dyspozytora numeru alarmowego 112. Anonimowy młody mężczyzna poinformował, że napotkał nastolatka z mocno krwawiącą nogą, który ledwo trzymał się na nogach. 17-latek został przewieziony na oddział ratunkowy, gdzie udzielono mu pomocy medycznej. Okoliczności zdarzenia sprawiły jednak, że zamiast na szpitalną kozetkę, trafił za kratki.
"Policjanci, którzy przyjęli zgłoszenie, udali się w okolice budynku administracji spółdzielni mieszkaniowej, gdzie miał przebywać ranny nastolatek. Na miejscu nikogo nie zastali, ale w pobliżu, przy lokalu z kebabem przy ul. Kasprowicza, zauważyli grupę osób. W witrynie lokalu wybita była szyba" - relacjonuje asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy policji w Wągrowcu.
Z relacji właściciela wynikało, że kilkanaście minut wcześniej doszło do awantury. Młody mężczyzna miał uderzyć szklaną butelką w szybę, a następnie ją kopnąć. Został rozpoznany przez osoby znajdujące się na miejscu. Po ustaleniu wstępnych okoliczności policjanci udali się do szpitala, gdzie zatrzymali odpowiadającego rysopisowi 17-latka i przewieźli go do komendy.
"W rozmowie z funkcjonariuszami tłumaczył, że zdenerwowano go w lokalu. Noc spędził w policyjnej celi" - dodaje rzecznik.
Zatrzymany jest dobrze znany policji - mimo młodego wieku wielokrotnie odpowiadał przed sądem dla nieletnich za podobne czyny, a także za przestępstwa związane z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Ze względu na wiek - 17 lat - dalsze czynności procesowe będą prowadzone w obecności obrońcy wyznaczonego z urzędu. "Przypominamy, że osoby, które ukończyły 17. rok życia, w sprawach karnych odpowiadają przed sądem jak dorośli" - zaznacza asp. Zieliński.
Młodemu mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.