Reklama

Podpoznańska restauracja po kilku tygodniach nieplanowanego zamknięcia prosi o pomoc. "Kupujcie nasze jedzenie"

fot. Bar Thai Bao Chili / FB
fot. Bar Thai Bao Chili / FB

Nie chce zbiórek, a wizyt w lokalu.

O sprawie poinformowała nas Czytelniczka. - Na profilu FB lubońskiego baru Thai Bao Chili pojawiła się prośba o wsparcie. Lokal przez ok. miesiąc był zamknięty z powodu awarii prądu - opisuje. - Prowadzą go młodzi, sympatyczni ludzie, którzy dobrze nas karmili. Teraz po miesięcznej przerwie mają problemy finansowe. Nie proszą o datki tylko o to, aby ich odwiedzić, kupić posiłek a tym samym pomóc im zarobić na czynsz i inne opłaty - tłumaczy Agnieszka.

Tańsze przejazdy komunikacją miejską? Niższe stawki w strefie płatnego parkowania? Bilety na basen za 1 zł, a do teatrów - za 5 zł? Rozlicz się w Poznaniu i zyskaj więcej korzyści!
REKLAMA

Rzeczywiście właściciele lokalu z Lubonia w czwartek otwierają się po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej problemami z przyłączem prądu. - Jesteśmy niezwykle wdzięczni, że nasze dania ponownie mogą Was zachwycać. Każdego dnia staramy się być dla Was lepsi. Niestety, ostatnie tygodnie przyniosły nam znaczne straty finansowe. Nie prosimy o zbiórki pieniędzy - chcemy, abyście wsparli nas, kupując nasze jedzenie. Wierzymy, że z Waszą pomocą szybko staniemy na nogi i odrobimy ogromne straty po miesiącu bez działania restauracji. Najważniejsze to uregulować najem i opłacenie ponownego przyłącza - tłumaczą.

Lokal mieści się przy ulicy Żabikowskiej i oferuje dania kuchni tajlandzko-wietnamskiej.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

19℃
6℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
21.30 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro