Policjanci jedli kebab zamiast pomóc w złapaniu złodzieja. Sprawa trafi do prokuratury
Wracamy do tematu.
Sprawę nagłośnił Głos Wielkopolski. Wszystko rozegrało się 26 marca. Jeden z mężczyzn zatrzymał złodzieja, który okradł pobliski sklep w rejonie Wrocławskiej w centrum Poznania. O pomoc poproszono policjantów jedzących kebab w pobliskim lokalu. Mieli stwierdzić, że nie mają teraz czasu i że sprawę trzeba oficjalnie zgłosić. Mężczyzna próbował już w środę złożyć skargę na policjantów, ale odmówiono jej przyjęcia.
Dziś do tematu oficjalnie odnosi się Komenda Miejska Policji w Poznaniu. - W związku ze zdarzeniem, które miało miejsce w środę po południu w Poznaniu na ul. Wrocławskiej, informujemy, że wobec policjantów wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne - czytamy w oświadczeniu. - Przeprowadzone czynności wyjaśniające potwierdziły, że funkcjonariusze poproszeni o pomoc przy ujęciu złodzieja sklepowego przez osoby postronne nie podjęli interwencji, nie poinformowali służb dyżurnych i nie włączyli kamerek nasobnych. Niezależnie od wszczęcia postępowań dyscyplinarnych wobec policjantów, materiały dotyczące tej sprawy zostaną również przekazane do prokuratury, do oceny pod kątem niedopełnienia obowiązków służbowych - tłumaczy Policja.
Najpopularniejsze komentarze