Tragiczny wypadek na torach. Kierowca ciężarówki usłyszał wyrok
W wyniku wypadku zginęły dwie osoby.
We wtorek Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok w sprawie 26-letniego Bartosza Ż. Mężczyzna został skazany na cztery lata więzienia oraz objęty pięcioletnim zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Ponadto musi pokryć koszty postępowania, które wynoszą ponad 18 tysięcy złotych.
"Działanie oskarżonego polegało na zignorowaniu znaku "STOP" i niezatrzymaniu się przed wjazdem na torowisko. Każdy kierowca ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, uwzględniając warunki drogowe i natężenie ruchu. Oskarżony zlekceważył ten obowiązek" - uzasadnił wydany wyrok cytowany przez "Głos Wielkopolski" sędzia Robert Grześ. "Oskarżony argumentował, że widoczność była ograniczona do 30 metrów z powodu mgły, jednak świadek poruszający się drogą DK11 z dużej odległości bez problemu zaobserwował nadjeżdżający pociąg. To podważa argumenty oskarżonego o braku możliwości zauważenia zagrożenia"- dodał.
Chodzi o wypadek, do którego doszło 10 stycznia 2024 roku w Budzyniu. Kierowca ciężarówki wjechał na przejazd kolejowy i nie zdążył z niego zjechać przez co pociąg uderzył w pojazd. W wyniku zderzenia jedna osoba zginęła na miejscu - to pracownik PKP. Nie udało się uratować, życia maszynisty, który zmarł w szpitalu. W zdarzeniu ranne zostały trzy osoby. Kierowca usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, ale nie przyznawał się do winy.
Wyrok jest nieprawomocny.



Najpopularniejsze komentarze