Protest na pl. Adama Mickiewicza. "Domagamy się zerwania wszelkiej współpracy UAM z uczelniami z Izraela"
Przy Pomniku Poznańskiego Czerwca 56' spotkali się studenci i poznaniacy.
Protest rozpoczął się o godzinie 17:00. Organizatorzy zapowiadali, że będą sprzeciwiać się Palestyńskiej Katastrofie, która trwa już od 76 lat. Przyszli przed "Poznańskie Krzyże", by uczcić Dzień Nakby (z arabskiego: katastrofy), upamiętniając wydarzenia z 1948 roku "gdy ponad 800 tys. Palestyńczyków zostało wygnanych ze swoich domów, a kilkanaście tysięcy zostało zabitych. To manifest przeciwko wojnie".
"Jako studenci i mieszkańcy Poznania, sprzeciwiamy się czystkom etnicznym ludności palestyńskiej - tej 76 lat temu, i tej trwającej dziś. Domagamy się zerwania wszelkiej współpracy UAM z uczelniami z Izraela, które operują na nielegalnie zajętych terenach należących do Autonomii Palestyńskiej, a inne szkolą pilotów, którzy potem zrzucają bomby na cywili. Domagamy się zerwania współpracy RP z Izraelem, z naciskiem na polsko-izraelską współpracę wywiadowczą i wojskową. Żądamy wydalenia izraelskiego ambasadora i zamknięcia izraelskiej ambasady" - podkreślali organizatorzy. .
"W te 7 miesięcy siły zbrojne Izraela zamordowały ponad 34 tys. ludzi, w tym niemal 15 tys. dzieci. W pierwsze 4 miesiące inwazji, zabito więcej dzieci w Gazie, niż przez 4 lata we wszystkich konfliktach zbrojnych globalnie! Niemal cała ludność palestyńska jest dotknięta głodem i dochodzi do przypadków śmierci głodowej wśród dzieci. Nie ma na to naszej zgody! Teraz trwa atak lądowy na Rafah w południowej części Strefy Gazy, gdzie przesiedlono 1.3mln osób, stłoczonych, którzy znaleźli schronienie wśród gruzów lub w namiotach. Świat milczy, a ludobójstwo trwa" - dodano.
Jak podkreślono, podobne protesty trwają już w Stanach Zjednoczonych. Dołączają też europejskie uczelnie. Ma to być jeden z największych ruchów przeciwko wojnie od dekad.
Najpopularniejsze komentarze