Reklama

Wybrał się na plac zabaw z googlami do nurkowania. Wszystko znowu stoi pod wodą

fot. Stroiński Poznań/Facebook
fot. Stroiński Poznań/Facebook

Bartłomiej Stroiński tym razem zwrócił uwagę na plac zabaw w Parku Wodziczki.

Redakcja epoznan.pl informowała na łamach w ubiegłym roku o tym, że wyżej wspomniany plac zabaw często bywa zalany. Wystarczą większe opady deszczu i z większości obiektów nie da się korzystać. Czytelnicy wysyłali do redakcji zdjęcia i nie kryli irytacji z powodu zalanego placu zabaw, na którym mieści się również tak zwana siłownia pod chmurką.

Zimowe ferie nad Bałtykiem w Linea Mare 5* w Pobierowie: ciepły basen, sauny i SPA, komfortowe pokoje oraz CODZIENNE, tematyczne animacje dla dzieci. Rezerwuj wcześniej i złap termin
REKLAMA

W tym roku luty jest wyjątkowo deszczowy, co spowodowało kolejne zalanie placu zabaw w Parku Wodziczki. Sprawę postanowił przedstawić w komiczny sposób Bartłomiej Stroiński, wcześniej opublikował również film o tym, że na Dworcu Głównym w Poznaniu kapie z sufitu.

Cieplej jest, to wybrałem się do Parku Wodziczki na Plac Gier i Zabaw - tak podpisał zdjęcie, na którym widać autora z googlami do nurkowania. Na zdjęciu widnieje napis "3 mln. zł za plac zabaw pod wodą".

Proszę tylko nie utonąć - napisała żartobliwie jedna z Internautek.

Nie na darmo ten park tak się nazywa. To jest teren zalewowy i dobrze, że tylko plac zabaw tam zbudowali, a nie apartamentowce - skwitował mieszkaniec Poznania.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu