Reklama
Reklama

Poznański deweloper namalował na płocie serduszka dla anarchistów. Koniec konfliktu?

fot. Duda Development
fot. Duda Development

Deweloper z Poznania znalazł nietypowy sposób na dialog z anarchistami. Czy to wystarczy?

Chodzi o trwający od pewnego czasu konflikt pomiędzy firmą Duda Development, rozpoczynającą prace nad nową inwestycją mieszkaniową przy ulicy Pułaskiego na Sołaczu, a kolektywem anarchistycznym Rozbrat. Aktywiści stanęli obronie doliny Bogdanki i Sołacza. "Nie chcemy chlewni dla bogatych!" - pisali na łamach portalu społecznościowego, zarzucając, że powstają w tym miejscu jedynie duże mieszkania, na które stać będzie tylko osoby z dużym zasobem gotówki.

Szukasz nieodpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej, rodzinnej itp.? Skorzystaj z listy jednostek nieodpłatnego poradnictwa lub porad prawnych dostępnych dla mieszkańców Poznania.
REKLAMA

Deweloper postanowił zadziałać. Sytuacja dotyczy komunikatów, które od pewnego czasu pojawiły się na płocie przy Pułaskiego 19, gdzie powstaje 5-piętrowy budynek mieszkalny. Regularnie pojawiały się tam komunikaty atakujące firmę Duda. Jak przekazano, dochodziło nawet do kradzieży i dewastacji firmowego mienia. Firma wpadła na nietypowy pomysł. Na płocie pojawił się "dodatek" od dewelopera. Napis "Deweloper WON" zastąpiony został pozdrowieniami, serduszkami i deklaracjami sympatii. Przyznaje się do niego właściciel płotu.
"Jesteśmy firmą rodzinną i głęboko wierzymy we współpracę, życzliwość i empatię. Postanowiliśmy zamienić przekaz pełen niezasłużonej przez nas niechęci, który kolektyw zostawił na płocie naszej inwestycji, na coś bardziej pozytywnego" - mówi Wojciech Duda, prezes zarządu Duda Development. "Idą Święta, więc zadziałaliśmy w świątecznym duchu zgody. Chcemy budować porozumienie i dobre relacje, a nie walczyć - nie tylko dziś, ale zawsze" - dodaje.


Firma zapewnia, że inwestycja ma przyczynić się do poprawienia estetyki okolicy. Wojciech Duda podkreśla, że żartobliwe napisy farbą to nie pierwsza próba nawiązania dialogu z anarchistami. "Działamy w porozumieniu z miastem i zawsze na podstawie wydanych pozwoleń. Kilkukrotnie zapraszaliśmy osoby działające na Rozbracie do rozmów, aby ustalić warunki przyjaznej sąsiedzkiej współpracy; niestety bez większego powodzenia. W każdej chwili jesteśmy gotowi wrócić do negocjacyjnego stołu" - deklaruje.

Budowa mieszkań przy Pułaskiego 19 ma wystartować jeszcze przed końcem roku. Czy taka forma kontaktu przyczyni się do polepszenia stosunków z Rozbratem?