Reklama
Reklama

12 zamiast 16 województw i Poznań bez miana miasta wojewódzkiego. Naukowiec proponuje rewolucję

fot. UM Poznań
fot. UM Poznań

Dr Łukasz Zaborowski z Instytutu Sobieskiego proponuje korektę podziału województw zwracając uwagę, że ta z 1999 roku była "przypadkową hybrydą".

Jak opisuje portalsamorzadowy.pl, naukowiec zaproponował aż 4 warianty zmian. Jego zdaniem podział administracyjny, z jakim mamy dziś do czynienia, nie opiera się na żadnej spójnej koncepcji. - Wskutek zakulisowych targów politycznych niektóre ośrodki zachowały regionalną samodzielność, a inne ją utraciły - tłumaczy.

Posiadasz na swojej nieruchomości wyroby zawierające azbest? Pozbądź się problemu - złóż wniosek do 30.04.2024 r. Miasto Poznań pokrywa 100% kosztów związanych z likwidacją wyrobów azbestowych.
REKLAMA

Według Zaborowskiego, wiele miast, jak choćby Kalisz, straciło wiele na podziale z 1999 roku, ale wciąż rola tych miast w sieci osadniczej naszego kraju jest istotna. Budzi to poczucie krzywdy, dlatego powinno się to zmienić.

Autor opracowania proponuje 4 warianty zmian - pierwszy zakłada najmniejsze zmiany, a więc brak nowych jednostek, a jedynie zmniejszenie największych województw i tym samym powiększenie tych najmniejszych. W wariancie drugim powstać miałyby "jednoznacznie brakujące województwa". Najodważniejszą propozycją jest ostatnia, czwarta. To wariant makroregionalny. Co zakłada?

Według najodważniejszego wariantu, w Polsce powinno istnieć 12 województw. - Makroregionalne jednostki, w liczbie 12, oparte są o wielkoskalowe układy osadnicze. Ich rdzeniami są ośrodki metropolitalne, uzupełnione na ścianie wschodniej miastami o znaczeniu ponadregionalnym. Zamysłem powołania dużych województw nie jest jednak wzmacnianie metropolii kosztem ośrodków drugorzędnych. Zachowaniu wieloośrodkowych struktur służy odebranie największym miastom funkcji administracyjnych szczebla wojewódzkiego - pisze naukowiec.

Założeniem jest m.in. "spłaszczenie różnicy w liczbie mieszkańców między województwami". Pod względem liczby ludności największe byłoby województwo śląsko-częstochowskie (blisko 5 mln mieszkańców), a najmniejsze zachodniopomorskie (2,2 mln). Wielkopolskie miałoby niespełna 3 mln mieszkańców i byłoby czwartym od końca województwem pod względem liczebności mieszkańców.

Zgodnie z tym podziałem, Poznań nie byłby już miastem wojewódzkim. Zostałby ośrodkiem metropolitalnym. Ośrodkami wojewódzkimi w regionie byłyby natomiast Gniezno i Piła. Jak łatwo się zorientować patrząc na mapę, część Wielkopolski zostałaby wcielona w województwo środkowopolskie podlegające Łodzi. Ośrodkami wojewódzkimi byłyby tu Kalisz - Ostrów Wlkp. oraz Piotrków Trybunalski.

Co istotne, to opracowanie naukowe. Nie oznacza to, że pracuje się obecnie nad wprowadzeniem takich zmian.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

9℃
4℃
Poziom opadów:
2.3 mm
Wiatr do:
22 km
Stan powietrza
PM2.5
6.09 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro