Reklama

Jechał 150 km/h przez Poznań i sam wrzucił nagranie z przejazdu do sieci. Chciał pokazać, że taksówkarz nie zjeżdża mu z drogi?

fot. Bandyta z kamerką YouTube screen
fot. Bandyta z kamerką YouTube screen

Nagranie pojawiło się na facebookowym profilu "Gdzie jest wypadek w Poznaniu?" w niedzielę.

Do naszej redakcji przyszło t w tej sprawie sporo wiadomości. - Czy widzieli państwo filmik z piratem na Bukowskiej co jechał 150 km/h? Pseudo taksówkarz z ławicy może by tak zrobić mu "popularność"? - napisał jeden z Czytelników. - Spójrzcie proszę na FB profil GDZIE JEST WYPADEK W POZNANIU. Jest filmik kierowcy, który wielokrotnie łamie przepisy ruchu drogowego - 150 km/h w mieście, przejazd na czerwonym świetle, blokowanie lewego pasa, jazda buspasem i wiele innych. Sprawą powinna zainteresować się Policja - dodaje kolejny.

Choć to kierowca, który pędził Bukowską 150 km/h i łamał przy tym sporo innych przepisów sam wrzucił nagranie ze swojego wideorejestratora do sieci, po tym jak zaczęli je komentować oburzeni internauci - postanowił je usunąć. Ale w internecie nic nie ginie. Część zapobiegliwych internautów zdążyła zapisać plik, który następnie pojawił się m.in. na kanale youtubowym "Bandyta z kamerką":

Z informacji autora youtubowego profilu wynika, że nagranie powstało przed godziną 6.00 rano w niedzielę. Zdaniem autora profilu, kierowca rozpędzonego pojazdu chciał publikacją nagrania ukarać kierowcę taksówki, która jechała przed nim i najwyraźniej nie chciała zjechać drogi pędzącemu kierowcy z wideorejestratorem. Dalej widać, jak kierowca jedzie ponad 150 km/h m.in. przez przejście dla pieszych, a także przejeżdża na czerwonym świetle przez skrzyżowanie z ulicą Złotowską. W pewnym momencie potrąca też gołębia.

Z relacji internautów wynika, że nagranie trafiło już na policję.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Część ostrzeżeń dla Wielkopolski odwołano!
22℃
13℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
11 km
Stan powietrza
PM2.5
6.98 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro