Reklama
Reklama

Na oczach kolegów oblał benzyną i podpalił pijanego mężczyznę. Są zarzuty dla 17-latka

Zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Policja
Zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Policja

Do zdarzenia doszło w Pobiedziskach.

O bulwersującym zdarzeniu informowali nas Czytelnicy. Wiadomości potwierdzili policjanci. Do zdarzania doszło 4 maja wieczorem. Na drodze gruntowej na obrzeżach Pobiedzisk znaleziono mężczyznę z licznymi poparzeniami. "Obrażenia na ciele mężczyzny wskazywały, że mogło dojść do jego podpalenia. Policjanci natychmiast zajęli się sprawą. Jak ustalili, wcześniej mężczyzna widziany był w towarzystwie 17-latka i trzech 15-latków" - relacjonował w rozmowie z nami mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. "Do sprawy zatrzymano 17-latka Sprawa została przekazana Prokuraturze Rejonowej z Gniezna, która będzie podejmować dalsze decyzje w tej sprawie" - dodał.

Targi Smaki Regionów (25-27.09) to 3 dni degustacji, zakupów i kulinarnych odkryć. Czekają regionalne jedzenie, pokazy gotowania i atrakcje dla całych rodzin. Wstęp bezpłatny!
REKLAMA

Poszkodowany mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Miał 3,5 promila alkoholu. Miał poważne oparzenia na plecach i nogach. Trafił natychmiast do szpitala.

Jak informuje dziś Radio Poznań, podejrzany 17-latek usłyszał już zarzuty. "Jeden zarzut dotyczy usiłowania spowodowania ciężkich obrażeń ciała w postaci choroby realnie zagrażającej życiu i zdrowiu oraz spowodowania lekkich obrażeń ciała w postaci oparzeń drugiego stopnia 25 procent powierzchni ciała w okolicach klatki piersiowej, lewej kończyny dolnej, prawej kończyny dolnej. Drugi z zarzutów dotyczy wpływania na świadka. Podejrzany groził świadkowi, aby takich zeznań ta osoba nie składała" - powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prok. Łukasz Wawrzyniak. Jak ustalono, jeden ze świadków nagrywał całe zajście telefonem, a Tomasz A. zagroził mu pobiciem.

17-latek został aresztowany na 3 miesiące. W sprawie 15-latków, którzy nie udzielili pomocy i nie powiadomili służb, policjanci chcą zawiadomić sąd rodzinny.

Jacek Jaśkowiak podał kwotę jaką miasto przeznaczyło na pomoc mieszkańcom osiedla Maltańskiego

Jacek Jaśkowiak podał kwotę jaką miasto przeznaczyło na pomoc mieszkańcom osiedla Maltańskiego

W poniedziałek mieszkańcy osiedla pikietowali przed Urzędem Miasta.