Po spotkaniu przy kawie musieli interweniować śledczy. 52-latka może trafić do więzienia
Z mieszkania zniknął telefon.
W połowie stycznia br. policjanci komendy w Jarocinie zostali powiadomieni o kradzieży telefonu o wartości 900 zł. Jak wynikało z zawiadomienia, mieszkanka Jarocina została okradziona podczas spotkania towarzyskiego z 52-letnią kobietą. Znajoma przyszła do jej mieszkania "na kawę".
"Jak ustalili kryminalni, kradzieży dokonała najprawdopodobniej korzystająca z gościny pokrzywdzonej kobieta. Wykorzystała ona chwilową nieuwagę gospodyni domu i zabrała leżący na jednym z mebli telefon, a następnie jakby nigdy nic opuściła mieszkanie zgłaszającej" - przekazuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy policji w Jarocinie.
"Niespełna kilkanaście godzin później podejrzewana o kradzież kobieta trafiła w ręce śledczych. Policjanci odnaleźli przy niej także skradziony wcześniej telefon" - dodaje.
52-latka usłyszała ostatecznie zarzut kradzieży. Grozi jej nawet do 5 lat więzienia. O dalszym losie kobiety zadecyduje sąd.

