Reklama
Reklama

Senator apeluje do premiera o podjęcie pilnych działań w sprawie jednej z najsłynniejszych mleczarni w regionie. "Kto następny?!"

fot. asta24.pl
fot. asta24.pl

Chodzi o Okręgową Spółdzielnię mleczarską w Czarnkowie.

O trudnej sytuacji OSM Czarnków informowaliśmy już jakiś czas temu również na łamach epoznan.pl Powodem problemów były ceny gazu, które w rok poszybowały o ponad 800 procent. Jeśli firma nie dostanie wsparcia od państwa, przetrwa maksymalnie 4 miesiące. Następnie będzie musiała zostać zamknięta, a to oznacza utratę pracy dla 200 osób z Czarnkowa i Chodzieży oraz problemy dla 400 dostawców mleka, z którymi współpracuje. Pojawił się też pomysł fuzji z Mlekovitą, który wywołał protesty pracowników, bo ich zdaniem to początek końca firmy o 85-letniej tradycji.

Głos w tej sprawie zabrał podczas wizyty w Wielkopolsce Donald Tusk. Mówił, że spółdzielnia dotychczas płaciła za gaz 3,5 mln złotych, a obecnie o już 30 mln złotych. W pomoc zaangażowali się też posłowie PO. Teraz głos zabiera senator Adam Szejnfeld.

"Wcześniej zamknięto fabrykę porcelany w Chodzieży, teraz zagrożenie dotyka Okręgową Spółdzielnię Mielczarską Czarnków... Kto następny?!..." - pyta senator Adam Szejnfeld, który w zawiązku ze skokowymi wzrostami cen gazu podjął interwencję u Premiera Morawickiego.

" Radykalny wzrost kosztów nośników energii zagroził przetrwaniu Spółdzielni Mleczarskiej w Czarnkowie z zakładami w Czarnkowie i w Chodzieży. Dobijający okazał się przede wszystkim wzrost niemalże o 900% ceny gazu. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Czarnkowie przed podwyżką płaciła za gaz ok. 3,5 mln złotych, a teraz płacić ma - UWAGA - 30 mln złotych! Po pierwsze, taki wzrostu cen gazu nie można uznać jako czymkolwiek uzasadniony. Po drugie, takiego skoku cen żadna, nawet najbogatsza firma, a cóż dopiero taka, które żyje z rolniczej współpracy, nie może udźwignąć. Dlatego tę sytuację należy natychmiast zbadać i podjąć stosowne działania ratunkowe" - napisał do premiera senator Wielkopolski Północnej.

"Przypadek czarnkowskiej spółdzielni nie jest odosobniony. Problemy z cenami nośników energii występują również w wielu innych polskich mleczarniach, a także firmach innych branż. Jednak w przypadku OSM Czarnków mamy sytuację dramatyczną, która rujnuje to uznane na rynku przedsiębiorstwo. W zaistniałej sytuacji OSM Czarnków zmuszona może być m.in. do zaprzestania odbioru paliwa gazowego, a tym samym narazi się na dodatkowe koszty związane z horrendalnymi karami umownymi. I tak oto "kółko się zamyka", żeby nie powiedzieć, iż tak oto "zaciska się pętla na szyi" tej znakomitej, wielkopolskiej Spółdzielni" - twierdzi senator Szejnfeld i wysyła premierowi kilka propozycji, jak pomóc. To między innymi wsparcie Spółdzielni w renegocjacjach lub w rozwiązaniu umowy OSM Czarnków z PGNiG likwidujące kary umowne dla Spółdzielni.

Senator Adam Szejnfeld zaapelował o podjęcie bardzo pilnych, indywidualnych działań mających na celu wsparcie i uratowanie sytuacji OSM Czarnków z zakładami w Czarnkowie i w Chodzieży, ale i o "podjęcie systemowych, kompleksowych działań, mających na celu zahamowanie procesu niszczenia polskich przedsiębiorstw skokowymi, niewyobrażalnie wysokimi wzrostami cen paliw, energii elektrycznej i gazu dokonywanych przez ich dostawców, w tym polskiego monopolistę".

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Znowu ostrzeżenie meteo dla regionu
24℃
13℃
Poziom opadów:
3 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
19.42 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro